Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Orientujecie się czy jest możliwość wzięcia kredytu na mieszkanie w Polsce podczas gdy pracuje się za granicą? Czy jest w ogole taka opcja?

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Sposób pracy: Praca legalna, praca na czarno - aktualne tematy :

#1 2017-06-18 10:21:56

latinka
Member
Zarejestrowany: 2014-10-13
Posty: 52

Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Orientujecie się czy jest możliwość wzięcia kredytu na mieszkanie w Polsce podczas gdy pracuje się za granicą? Czy jest w ogole taka opcja?

Offline

 

#2 2017-06-18 11:56:51

krymas48
Member
Zarejestrowany: 2017-06-05
Posty: 72

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Cześć, ja dowiadywałam się o kredyt w ubiegłym roku w naszym polskim banku. Ja jestem zatrudniona przez niemiecką firmę jako opiekunka. Mam umowę. Mogę wziąć kredyt na mieszkanie lub samochód, bo moja pensja wpływa na konto polskie co miesiąc. Tyle, że odsetki są większe do spłaty niż dla osoby, która pracuje w Polsce. Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez krymas48 (2017-06-18 11:58:25)

Offline

 

#3 2017-06-20 08:58:38

mijam
Member
Zarejestrowany: 2016-03-08
Posty: 52

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Jest taka mozliwośc. Wybrane banki udzielają takich kredytów. Musiałabyś jednak pogadac sobie z doradcą, który powiedziałby Ci w jakim banku konkretnie jest taka opcja.... Wbrew pozorom o wiele latwiej jest dostać w Polsce kredyt na mieszkanie, szczególnie jak masz duży wkład własny, niż kredyt gotówkowy.  smile
http://www.kredyt-mieszkaniowy.info/por … a-granica/

Ostatnio edytowany przez mijam (2017-06-30 14:06:00)

Offline

 

#4 2017-06-20 10:21:42

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Wkład własny 20% , dobra umowa , zyranci i startujesz. Powodzenia smile

Offline

 

#5 2017-06-21 09:07:17

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1863

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

A może lepiej zaprzeć się w pracy, wyłączyć max wszelkie zachciewajki na dwa, trzy lata, uzbierać kasę i kupić za gotówkę. W ten sposób wycięte z życiorysu są dwa, trzy lata zamiast 20lat życia ze spłatą pokaźnej raty kredytu co miesiąc.
To dopiero komfort po trudzie, ale tylko trzyletnim. Czujecie tę różnicę?
Ostatnio byłam w gronie trzydziestolatków i słyszałam takie preferencje w podejściu do tematu zakupu mieszkania.
Cel,spinka na celu, cała reszta na potem , działanie i jest mieszkanie.MOżliwe?  Uważam, że możliwe.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2017-06-21 09:13:53)

Offline

 

#6 2017-06-21 09:11:48

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Ja czuje . zaparłam się 5 lat temu i zrealizowałam wszystkie swoje cele.  Wcale az tak mocno nie bolało.

Offline

 

#7 2017-06-21 18:01:06

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1187

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

..?eto napisał:

A może lepiej zaprzeć się w pracy, wyłączyć max wszelkie zachciewajki na dwa, trzy lata, uzbierać kasę i kupić za gotówkę. W ten sposób wycięte z życiorysu są dwa, trzy lata zamiast 20lat życia ze spłatą pokaźnej raty kredytu co miesiąc.
To dopiero komfort po trudzie, ale tylko trzyletnim. Czujecie tę różnicę?
Ostatnio byłam w gronie trzydziestolatków i słyszałam takie preferencje w podejściu do tematu zakupu mieszkania.
Cel,spinka na celu, cała reszta na potem , działanie i jest mieszkanie.MOżliwe?  Uważam, że możliwe.

eto? - co u ciebie? Pracujesz nadal?
Ja właśnie tak zamierzam zrobić. Harować 2, 3 lata i kupić za swoje, pożyczę najwyżej trochę od siostry, ale nie w banku. To jest bez sensu, pytałam: bierzesz 20.000  a spłacasz 30.000 sad
Oczywiście kupię kliteczkę, ale będzie to moja własna kliteczka i nie będę musiała spłacać drakońskich rat.

Mobilna - racja, to wcale tak nie boli. Jak cel słuszny to i pracuje się przyjemniej. wink

Ostatnio edytowany przez Dalia (2017-06-21 18:02:20)

Offline

 

#8 2017-06-21 18:19:52

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 412

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Dalia napisał:

..?eto napisał:

A może lepiej zaprzeć się w pracy, wyłączyć max wszelkie zachciewajki na dwa, trzy lata, uzbierać kasę i kupić za gotówkę. W ten sposób wycięte z życiorysu są dwa, trzy lata zamiast 20lat życia ze spłatą pokaźnej raty kredytu co miesiąc.
To dopiero komfort po trudzie, ale tylko trzyletnim. Czujecie tę różnicę?
Ostatnio byłam w gronie trzydziestolatków i słyszałam takie preferencje w podejściu do tematu zakupu mieszkania.
Cel,spinka na celu, cała reszta na potem , działanie i jest mieszkanie.MOżliwe?  Uważam, że możliwe.

eto? - co u ciebie? Pracujesz nadal?
Ja właśnie tak zamierzam zrobić. Harować 2, 3 lata i kupić za swoje, pożyczę najwyżej trochę od siostry, ale nie w banku. To jest bez sensu, pytałam: bierzesz 20.000  a spłacasz 30.000 sad
Oczywiście kupię kliteczkę, ale będzie to moja własna kliteczka i nie będę musiała spłacać drakońskich rat.

Mobilna - racja, to wcale tak nie boli. Jak cel słuszny to i pracuje się przyjemniej. wink

Dokładnie tak, też jestem na takim zakręcie i daję sobie trzy lata ciężkiej pracy, tez mam wsparcie siostry i liczę że mi się uda

Offline

 

#9 2017-06-22 07:46:37

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 766

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Mam swoje 41m. Od czerwca mieszkam w swoim. Myślałam, że będzie ciasno. Nie zagracałam i na razie jest ok. Zbieram na większe albo dołożę dzieciom do ich własnych. Syn ma płatne praktyki. Jeszcze po inż.  magisterka. Córka jest na drugim roku. Będą ze mną jeszcze kilka lat.  Nie brałam kredytu. Wzięłam pożyczkę w pracy. Zbieram każdy grosz. Teraz muszę kupić używany samochód. Zaparłam się. Oby Bóg dał zdrowie. Pozdrawiam

Online

 

#10 2017-06-22 08:12:32

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3186

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

..?eto napisał:

A może lepiej zaprzeć się w pracy, wyłączyć max wszelkie zachciewajki na dwa, trzy lata, uzbierać kasę i kupić za gotówkę. W ten sposób wycięte z życiorysu są dwa, trzy lata zamiast 20lat życia ze spłatą pokaźnej raty kredytu co miesiąc.
To dopiero komfort po trudzie, ale tylko trzyletnim. Czujecie tę różnicę?
Ostatnio byłam w gronie trzydziestolatków i słyszałam takie preferencje w podejściu do tematu zakupu mieszkania.
Cel,spinka na celu, cała reszta na potem , działanie i jest mieszkanie.MOżliwe?  Uważam, że możliwe.

Dokladnie. Kredyt to dodatkowe koszta. Nie wyobrazam sobie zeby moja ciezka praca szla na Prozenta i prowizje. Do tego ja j3stem smaka psychicznie i nie potrafila bym zyc z presja splacania kredytu przez dwadziescia lat. Hmmm smaka psychicznie nie jestem ale duzo mysle i ciagle bym sie zalatwiala co gdy zacjowuje, co gdy nie bede miala pracy... kiedys czytalam taki Artykul, ze ludzie ktorzy kupili dom na kredyt sypia sie im zwiazki i nie potrafia sie cieszyc domem. Wchodzac do domu dostaja nerwicy bo nieswiadomie wiarza je z kredytem i zobowiazaniami. To samo z praca- wkurwiaja sie ze robia na kredyt.. .moja siostra to najlepszy przyklad- zyla z chlopakiem 8 lat. Wybudowali dom na kredyt slub dziecko a ona wychodzila do domu i sie dala kiedys na meza po roku sie rozwirozwiedli wiec na dziecko nie ma dziecka to na PSA nie ma PSA to na ojca. Wchodzi do domu i sie drze. Wydaje rano i sie drze. Wszyscy i wszystko jej przeszkadza w kazdym mieszkaniu. A mieszkanie ma trzy we wrocku i dom na wsi. Wszedzie nieszczesliwa. To presja kredytu ale nawet jej nie tlumacze bo ona takich rzeczy nie zrozumie. Hej zdaniem wszyscy biora kredyt. Ale uwierzcie ze nie wszyscy. Madry ludzie spinaja posladki.   Tak mi ostatnio brat powiedzial- zepnij posladki i zarob na swoje i nie rob sobie krzywdy tkwiac przy ojca i siostrze. No i ma racje. No i Spiel am posladki i juz Piec miesiecy pracy w tym roku ja man  zrezygnowalam z nowego Auta i Auta w de. W polsce moim rubciem p9jade na zakupy i Tyle mi wystarczy a gotowke zbiera na koncie na domek bo ja w mieszkanie czulam bym sie Jak w klatcklatke. Cale zycie w danach mieszkala. Die mojego ojca to jakies 600 m2. Tak wiec mieszkanie 70 m i sasiad z kazde strony to nie dla mnie. To tez niepotrzebny Stress i straszna krempacja.

Offline

 

#11 2017-06-22 13:22:36

krymas48
Member
Zarejestrowany: 2017-06-05
Posty: 72

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Tosia napisał:

Mam swoje 41m. Od czerwca mieszkam w swoim. Myślałam, że będzie ciasno. Nie zagracałam i na razie jest ok. Zbieram na większe albo dołożę dzieciom do ich własnych. Syn ma płatne praktyki. Jeszcze po inż.  magisterka. Córka jest na drugim roku. Będą ze mną jeszcze kilka lat.  Nie brałam kredytu. Wzięłam pożyczkę w pracy. Zbieram każdy grosz. Teraz muszę kupić używany samochód. Zaparłam się. Oby Bóg dał zdrowie. Pozdrawiam

Da zdrowie, da. smile Bardzo dobre podejście. Uda Ci się. Trzymam kciuki.

Offline

 

#12 2017-06-22 15:36:49

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1863

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Dalia napisał:

..?eto napisał:

A może lepiej zaprzeć się w pracy, wyłączyć max wszelkie zachciewajki na dwa, trzy lata, uzbierać kasę i kupić za gotówkę. W ten sposób wycięte z życiorysu są dwa, trzy lata zamiast 20lat życia ze spłatą pokaźnej raty kredytu co miesiąc.
To dopiero komfort po trudzie, ale tylko trzyletnim. Czujecie tę różnicę?
Ostatnio byłam w gronie trzydziestolatków i słyszałam takie preferencje w podejściu do tematu zakupu mieszkania.
Cel,spinka na celu, cała reszta na potem , działanie i jest mieszkanie.MOżliwe?  Uważam, że możliwe.

eto? - co u ciebie? Pracujesz nadal?
Ja właśnie tak zamierzam zrobić. Harować 2, 3 lata i kupić za swoje, pożyczę najwyżej trochę od siostry, ale nie w banku. To jest bez sensu, pytałam: bierzesz 20.000  a spłacasz 30.000 sad
Oczywiście kupię kliteczkę, ale będzie to moja własna kliteczka i nie będę musiała spłacać drakońskich rat.

Mobilna - racja, to wcale tak nie boli. Jak cel słuszny to i pracuje się przyjemniej. wink

Cześć Dalio!
Po pierwsze chcę Ci powiedzieć, że odczuwam wreszcie ogromny komfort życia. Wiesz, jak fajnie mieć uregulowane sprawy: prawo do emerytury-jest,
mieszkanie własnościowe m3 jest( z całkiem przyzwoitym wystrojem i standardem choć bez szaleństwa,
samochód- brak, ale tylko dlatego , że się boję być kierowcą dlatego nie mam samochodu),
sprawy  rodzinne załatwione, żadnych spłat mężów, rodzeństwa, dzieci i Bóg wie jakich jeszcze innych przedmiotów czy podmiotów, Oszczędności trochę mizerne ale  jakieś drobne są,
zdrowie na razie w normie, a lista terminów wszelkiej maści kontrolnych wizyt pelna i sukcesywnie uzupełniana i odhaczana po realizacjach itd itp.
Wiesz Dalio w kwietniu i teraz w maju byłam w Gniewie i Piastowie i w Pelplinie u całej mojej kociewskiej rodziny. Jak dobrze czuć swoje miejsce z którego się wywodzisz. Chodzę do parkowej siłowni, , jeżdzę na rowerze, bywam na działce u znajomych, nie latam po sklepach  bo wszystko mam, szukam odpowiedniego klubu i chyba  już znalazlam "Dom Sąsiedzi", od września wpłacam 100zł i wsiadam w karuzelę  Uniwersytetu   Trzeciego wieku,  basen zostawiam na jesień, w lipcu jadę na kurs i spotkanie z Tybetańskim Rinpocze ,
w sierpniu Siostra w Pruszkowie  więc odwiedziny w Warszawce , planuję powtórkę Łazienek, Wilanowa,  pójść do Muzeum miasta Warszawy  na starówce i ewentualnie wypad z chłopakami siostrzenicy do muzeum techniki i cuś tam w paalacu Kultury.
W głowie mam dużo pomyslów i czasami ta moja głowa tak sie rozpala, że aż spac nie mogę.
Ale jest też kilka negatywnych spraw, które trzeba mi załatwić , ale jest to relacja eto musi wyregulować i przestroić na wlaściwe fale eto. To nic zewnętrznego, to wszystko chcę zrobic ze swoją głowa i  ....rozumiesz o co mi chodzi, bo jestem po tych ponad 11 latach rozpierduchy w opiece trochę rozchwiana , że tak powiem.
Nie chce mis się w ogóle pracować choćby to była praca bez wychodzenia z domu. Boch, jak dobrze nie musieć już pracować.
Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam paluszki , żeby szlo Ci wszystko po Przysłowiowym "jak po maśle". Pa.

Offline

 

#13 2017-06-22 21:21:24

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1187

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

eto? - cieszę się, że jesteś szczęśliwa big_smile

A wiesz, że moja rodzina się wywodzi z Gniewu? Tam urodziła się moja babcia, mama mojej mamy, miała 5 sióstr i brata, mieszkali przy ulicy Wiślanej. Często tam bywałam jako dziecko i mam ciotce  za złe, że pozbyła się rodzinnego domu w bardzo nieładny sposób. Urocze miasteczko, przepięknie położone. Na cmentarzu w Gniewie jest pochowana moja prababcia, jej mąż i ich dwie córki, moje ciotki. Mam wiele pięknych wspomnień związanych z Gniewem, bardzo mi żal, że tak to się skończyło.
Fajnie masz eto?, że już nic nie musisz, że żyjesz jak chcesz i robisz, co chcesz. Ja też tak będę miała i częściowo już mam, bo pozbyłam się balastu w postaci męża. wink Czuję się wolna i wydaje mi się, że też zaczęłam żyć tak jak mi się podoba. Mam cel w postaci małego mieszkanka i wtedy będę pracować już tylko na własne przyjemności. To już niedługo, rok 2017 zaczął się bardzo dobrze i ZAPARŁAM  SIĘ  jak Tosia i osiągnę wszystko czego chcę, jestem pewna.

Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam. big_smile

Offline

 

#14 2017-06-23 10:41:47

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1863

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Dalia napisał:

eto? - cieszę się, że jesteś szczęśliwa big_smile

A wiesz, że moja rodzina się wywodzi z Gniewu? Tam urodziła się moja babcia, mama mojej mamy, miała 5 sióstr i brata, mieszkali przy ulicy Wiślanej. Często tam bywałam jako dziecko i mam ciotce  za złe, że pozbyła się rodzinnego domu w bardzo nieładny sposób. Urocze miasteczko, przepięknie położone. Na cmentarzu w Gniewie jest pochowana moja prababcia, jej mąż i ich dwie córki, moje ciotki. Mam wiele pięknych wspomnień związanych z Gniewem, bardzo mi żal, że tak to się skończyło.
Fajnie masz eto?, że już nic nie musisz, że żyjesz jak chcesz i robisz, co chcesz. Ja też tak będę miała i częściowo już mam, bo pozbyłam się balastu w postaci męża. wink Czuję się wolna i wydaje mi się, że też zaczęłam żyć tak jak mi się podoba. Mam cel w postaci małego mieszkanka i wtedy będę pracować już tylko na własne przyjemności. To już niedługo, rok 2017 zaczął się bardzo dobrze i ZAPARŁAM  SIĘ  jak Tosia i osiągnę wszystko czego chcę, jestem pewna.

Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam. big_smile

Dzięki Dalio.
Wiesz , że byłam w czasie moich odwiedzin w Gniewie na ul. Wiślanej. Na tej ulicy mieszka mój kuzyn w takiej  ładnej, ale tylko z zewnątrz kamienicy z figurami , bo tak w ogóle to wyraźnie widać , że kiedyś był to spichlerz. Mir mówił mi , że ostatnio wykupił to od miasta jakiś prywaciarz i boją się podwyżki czynszów. Taaaa... ta ulica prowadzila kiedyś do portu nadwiślańskiego.Nie wiem czy wiesz zamek też jest już w rękach firmy Polimex czy jakoś tak, bo miasto nie miało kasy na utrzymywanie zamku. mam tylko nadzieję , że są jakieś zamocowania prawne, które nie pozwolą na nie  daj Boże sprzedanie dalej tego zamku w jakies obcokrajowe łapy, bo to będzie znaczyło , że powoli podstawiani przekupni ludzie wyprzedadzą nasze zamki, fabryki, wszystko wraz z ziemią obcym i będziemy najemcami we własnym kraju. przy okazjii odwiedź Gniew, zrób sobie wycieczkę do Gniewa , jest tam uroczo.
Naprawdę warto się zaprzeć i powalczyć o swoje małe, ale własne. Po co nam hangary, ktore reeneruja tylko koszt. Można być szczęśliwym z m2, tak jak pisze Tosia.
Wiesz Dalio znam b. dobrze Jasię, dlatego znam twoje związki z Gniewem.
Pozdrawiam  serdecznie i czekam na radosną wiadomość od Ciebie, że oto, już jesteś właścicielem m2. Buziaczki.
P.S.
Dzisiaj zaczynają się w moim mieście Dni Elbląga. Będzie wielki bazar ze smakołykami i wieloma innymi bzdetami. Bedą występy Miedzy innymi Afromentalu. Chyba pójde na ich występ(ja małolata), boc wymaga tego lokalny patriotyzm. Lider  tej ekipy to elblążanin, więc....a potem moja kochana IRA.
Dobra kończę i nie nadaje , bo boje sie , że nichcący doprowadzę Cię do łez!

Offline

 

#15 2017-07-03 12:48:31

Tadek90
Member
Zarejestrowany: 2015-01-20
Posty: 20

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Ja aby godnie żyć musiałem jednak tak zrobić. Że wziąłem kredyt na mieszkanie tu w Polsce w https://www.bzwbk.pl/kredyty/kredyty-hi … niowy.html zaś pracuje za granicą. Bo co z tego, że mam kredyt i nawet w Polsce jako tako bym ciągnął pracując na etat to jednak nie chce jako taka ciągnąć. A pracując za granica nie dość, że stać mnie na spłatę kredytu to jeszcze kupiłem sobie na nowy samochód. Żona pracuje w Polsce i jeśli chodzi o finanse to stoimy twardo. Najgorzej w pracy w innym kraju jest to, że jest się daleko od rodziny. Ale dopóki nie mamy dzieci to tak można pracować i odkładać tyle ile się da. Przy okazji nie żyjąc bardzo skromnie. A wiem jak moja żona zajdzie w ciążę to będę musiał wrócić do kraju na stałe. Przecież nie zostawię jej samej z dzieckiem. 
A jeśli chodzi te podejście mówiące o zaciśnięciu pasa na dwa - trzy lata i kupnie mieszkania za kasę. To ja uważam, że to nie będą dwa czy trzy lata. I jakoś widzę je za stracone. A mam takie zdanie, że życiem trzeba się cieszyć. Bo nie wiadomo czy jutro nie wpadnie się pod samochód, czy nie zdarzy się jakieś inne nieszczęście.

Offline

 

#16 2017-07-03 15:48:00

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Dlatego sie nim ciesze . Natomiast niezbyt radosna jest perspektywa 20-30 lat kredytu.
Typowo polska przypadłośc . Dach nad głowa na kredyt ( czyli de facto własnośc banku ) ale fura nowa musi być. Kazdy ma swoja logike.
Ale nikogo nie przekonuje , moja opcja jest hard jak zycie i tylko dla widzów o żelaznej konsekwencji.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-07-03 16:36:02)

Offline

 

#17 2017-07-03 23:45:25

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1863

Re: Kredyt na mieszkanie przy pracy za granicą

Tadek90 napisał:

Ja aby godnie żyć musiałem jednak tak zrobić. Że wziąłem kredyt na mieszkanie tu w Polsce w https://www.bzwbk.pl/kredyty/kredyty-hi … niowy.html zaś pracuje za granicą. Bo co z tego, że mam kredyt i nawet w Polsce jako tako bym ciągnął pracując na etat to jednak nie chce jako taka ciągnąć. A pracując za granica nie dość, że stać mnie na spłatę kredytu to jeszcze kupiłem sobie na nowy samochód. Żona pracuje w Polsce i jeśli chodzi o finanse to stoimy twardo. Najgorzej w pracy w innym kraju jest to, że jest się daleko od rodziny. Ale dopóki nie mamy dzieci to tak można pracować i odkładać tyle ile się da. Przy okazji nie żyjąc bardzo skromnie. A wiem jak moja żona zajdzie w ciążę to będę musiał wrócić do kraju na stałe. Przecież nie zostawię jej samej z dzieckiem. 
A jeśli chodzi te podejście mówiące o zaciśnięciu pasa na dwa - trzy lata i kupnie mieszkania za kasę. To ja uważam, że to nie będą dwa czy trzy lata. I jakoś widzę je za stracone. A mam takie zdanie, że życiem trzeba się cieszyć. Bo nie wiadomo czy jutro nie wpadnie się pod samochód, czy nie zdarzy się jakieś inne nieszczęście.

Oj Tadziu tego linku o kredyt nie musiałeś podawać, bo to tylko potwierdziło  wiarygodność  twojej nie pracy w opiece.
A co do tego jutra to bardzo możliwe, że całkiem szybko wpadniesz pod samochód, gdy się niespodziewanie okaże , że przeinwestowałeś.
Szkoda , że tak naprawdę żonę traktujesz instrumentalnie do spęłniania swoich egoistycznych zachcianek i do tego pierdolisz , jakbyś conajmniej był po studiach i pracował nie w opiece , ale na jakimś dobrze płatnym stanowisku w w DE i twoja żona również. Pieprzysz trzy po trzy i tyle. O jakim godnym życiu ty pitolisz ? Życie z kredytem na całe życie uważasz za godne? Masz małe oczekiwania więc żyj sobie w ten sposób. Ale nie wmawiaj ludziom , że to  przykład na godne przeżycie  życia dupku.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Szukam pracy jako opiekunka do niemiec - Witam! Szukam pracy jako opiekunka, na zastępstwo do niemiec w każdej chwili. J. niemiecki na poziomie podstawowym...

Oferty pracy dla Pań opiekunek w Niemczech. - Agencja Pracy Ponacare poszukuje zmienniczki dla opiekunki do seniorki: Miejscowość: Kolonia Termin: od 05 stycznia 2018 na 2 m-ce Wymagania: podstawowy niemiecki, doświadczenie w opiece nad osobą starszą...

oferta pracy bez niemieckiego - Czesto czytam wpisy Pan ktore chca wyjechac ale nie znaja jezyka.Dzisiaj na sasiednim forum zamieszczono ogloszenie z oferta pracy dla opiekunki bez znajomosci niemieckiego- Moze komus sie przyda...

Pilny wyjazd do pracy bez języka na zastępstwo lub na dłużej - Ze względu na ciężką sytuację finansowa poszukuje pilnie wyjechać do Niemiec .Doświadczenie w opiece nad babcią na wózku 1...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności