Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Cześć, mam na imię Jakub. Założyłem tutaj konto i pisze tę wiadomość, bo mam nadzieję, że ktokolwiek mi pomoże. Pracuję w Promedica24 od 5 lat. Zeszły czas opiekowałem się pewną starszą osobą i była to godna praca...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poznajmy się! - aktualne tematy :

#1 2017-05-16 17:59:46

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Cześć, mam na imię Jakub.
Założyłem tutaj konto i pisze tę wiadomość, bo mam nadzieję, że ktokolwiek mi pomoże.
Pracuję w Promedica24 od 5 lat. Zeszły czas opiekowałem się pewną starszą osobą i była to godna praca. Jednak ta osoba umarła.
Dostałem nową rodzinę. Jestem u tej nowej rodziny od 3 tygodni, w Niemczech.
W tej rodzinie opiekuję się starszym panem, który jest niepełnosprawny. W gospodarstwie domowym mieszka również jego żona i syn.

Jestem w tej pracy wykorzystywany i nadużywany. Jestem potwornie zmęczony. Sytuacja wygląda tak, że pracuję łącznie w ciągu doby, każdego dnia, po około 10 godzin. Jednak te 10 godzin jest rozbite w taki sposób, że praktycznie cały czas jestem na pełnych obrotach - wedle zasady, że pracuję 1h, potem 30min przerwy, wołają mnie na 15min, znowu 15min przerwy, potem praca 2h, 1h przerwy... i tak jest rozplanowany cały dzień. Przy czym żona, osoby która się opiekuje, zrobiła mi plan dnia z rozpisanym czasem, ile jaka czynność powinna mi zająć. Według tej rozpiski wychodzi, że robię prawidłowo maksymalnie 8h. Jednak ta rozpiska jest przekłamana, bo nie ma możliwości, abym się zmieścił w tych ramach czasowych. Dodając do tego, że zajęcia są rozrzucone w taki sposób, że nie mam jak odsapnąć. Jednak żona powiedziała, że w umowie mam, że mam być do dyspozycji cały czas - w końcu nazwa firmy to Promedica24.

Kolejna sprawa, to kwestia snu. Zajmuje się panem do godziny 23, czyli myję go, ubieram, zmieniam mu pampersa. Następnie mam czas do godziny 2 w nocy, ponieważ o 2:00 w nocy muszę wstać, żeby zając się panem, co trwa 1h, czyli do 3 w nocy. Następnie muszę wstać o 6:30, ponieważ na 7:00 jest zawsze śniadanie, którego nie da się przesunąć, ponieważ Pan budzi się rano. Gdy wstaję w nocy na tę 1h, to zazwyczaj potem nie mogę zasnąć, tylko wiercę się w łóżku. Jestem przewleczony i niewyspany.

Następnie, chodzi o zakres moich obowiązków, którego tak właściwie nie ma. Jestem od wszystkiego. Żona mojego klienta wynajduje mi wszystko co się da, do zrobienia. Może wymienię przykłady: czyszczenie szmatą płytek na tarasie, mycie śmietników, wyrywanie zielska z ogrodu, czyszczenie i  pastowanie schodów, szorowanie dywanów, czyszczenie fug przy płytkach szczoteczką, mycie foteli itd. Oczywiście to są zajęcia dodatkowe, które ona wyszukuje dla mnie, gdy widzi, że jestem wolny - bo tak, to robię posiłki, sprzątam po nich, robię pranie, wychodzę z psem, mam rozmawiać z Panem, wymieniać mu pampersy, gdy zobaczę, że popuścił itd.

Nie raz mówiłem Pani, że to dla mnie za dużo. Jednak ona za każdym razem odpowiadała, że "ale o co Panu chodzi? Przecież ma Pan to w umowie". To jest odpowiedź na wszystko, i rzeczywiście to jest w umowie. Czasami udało mi się wynegocjować, żeby niektóre dodatkowe zajęcia, pozwoliła mi zrobić później, gdy widziała, że mam worki pod oczami i ledwo na nią patrzę.

Czuję się jak niewolnik. Nie mogę nawet porozmawiać z synem przez 30min, bo już Pani po mnie dzwoni, żebym zszedł na dół.
Oczywiście dzwoniłem do Promedica24 i opowiadałem, że to dla mnie za dużo. Konsultantka powiedziała wtedy, że porozmawia z Panią. Trochę było mi lżej po tej rozmowie, bo Pani nie kazała mi już robić w ogródku. Jednak cały czas było mi bardzo ciężko. Jestem tak bardzo zmęczony. Moja rodzina martwi się o moje zdrowie, że się rozchoruję. Mam już swoje lata, ponad 50 na karku...

Z tego powodu chciałem zrezygnować z tej pracy. Zadzwoniłem do konsultantki, a ona powiedziała mi, że to niemożliwe, żebym teraz opuścił tę rodzinę - ponieważ muszę w niej pracować przez miesiąc. Dodatkowo obowiązuje mnie 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Jeśli się do tego nie zastosuje, to będę musiał zapłacić 200euro kary za rezygnację z tej rodziny + 500 euro kary za zerwanie umowy. Nawet tyle nie mam. Nie stać mnie, żeby stąd odejść.

Jest to dla mnie bardzo trudna sytuacja. Nie wiem co zrobić. Dodam może jeszcze, że znam dobrze język niemiecki - jestem z zawodu tłumaczem przysięgłym języka niemieckiego. Myślę, że przy tak ciężkiej pracy zarabiam relatywnie mało. Nie będę się krygował, że jest to tylko 1050euro... A przecież mam duży staż pracy, klienci zawsze byli ze mnie zadowoleni. Do tego robię zaocznie szkołę medyczną, więc za jakieś 2 miesiące będę miał dokument ukończenia studiów medycznych, jako opiekun medyczny.

Czy jest coś, co mógłbym zrobić? Docelowo chciałbym po prostu stąd czmychnąć - czuję się tutaj jak "murzyn od wszystkiego". Fizycznie, ale też psychicznie nie daję juz rady. Ta rodzina nie ma dla mnie litości - doi ze mnie, jak z krowy mlecznej. Proszę o pomoc, proszę...

Offline

 

#2 2017-05-16 18:10:51

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 227

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

hejka, jezeli chcesz zjechac z tej stelli to rób tylko to co trzeba koło dziadka bo do niego chyba pojechałeś, porozmawiaj z nimi ze nie jestes panem od wszystkiego, jak beda chcieli i im sie to nie spodoba to sami z ciebie zrezygnuja ( rodzina), pisz do firmy mailowo, bedziesz miec podkładkę, a kafelki omijaj, putzfrau kosztuje 12-15e na godzine, niech sobie zatrudnia. powodzenia



jakub357 napisał:

Cześć, mam na imię Jakub.
Założyłem tutaj konto i pisze tę wiadomość, bo mam nadzieję, że ktokolwiek mi pomoże.
Pracuję w Promedica24 od 5 lat. Zeszły czas opiekowałem się pewną starszą osobą i była to godna praca. Jednak ta osoba umarła.
Dostałem nową rodzinę. Jestem u tej nowej rodziny od 3 tygodni, w Niemczech.
W tej rodzinie opiekuję się starszym panem, który jest niepełnosprawny. W gospodarstwie domowym mieszka również jego żona i syn.

Jestem w tej pracy wykorzystywany i nadużywany. Jestem potwornie zmęczony. Sytuacja wygląda tak, że pracuję łącznie w ciągu doby, każdego dnia, po około 10 godzin. Jednak te 10 godzin jest rozbite w taki sposób, że praktycznie cały czas jestem na pełnych obrotach - wedle zasady, że pracuję 1h, potem 30min przerwy, wołają mnie na 15min, znowu 15min przerwy, potem praca 2h, 1h przerwy... i tak jest rozplanowany cały dzień. Przy czym żona, osoby która się opiekuje, zrobiła mi plan dnia z rozpisanym czasem, ile jaka czynność powinna mi zająć. Według tej rozpiski wychodzi, że robię prawidłowo maksymalnie 8h. Jednak ta rozpiska jest przekłamana, bo nie ma możliwości, abym się zmieścił w tych ramach czasowych. Dodając do tego, że zajęcia są rozrzucone w taki sposób, że nie mam jak odsapnąć. Jednak żona powiedziała, że w umowie mam, że mam być do dyspozycji cały czas - w końcu nazwa firmy to Promedica24.

Kolejna sprawa, to kwestia snu. Zajmuje się panem do godziny 23, czyli myję go, ubieram, zmieniam mu pampersa. Następnie mam czas do godziny 2 w nocy, ponieważ o 2:00 w nocy muszę wstać, żeby zając się panem, co trwa 1h, czyli do 3 w nocy. Następnie muszę wstać o 6:30, ponieważ na 7:00 jest zawsze śniadanie, którego nie da się przesunąć, ponieważ Pan budzi się rano. Gdy wstaję w nocy na tę 1h, to zazwyczaj potem nie mogę zasnąć, tylko wiercę się w łóżku. Jestem przewleczony i niewyspany.

Następnie, chodzi o zakres moich obowiązków, którego tak właściwie nie ma. Jestem od wszystkiego. Żona mojego klienta wynajduje mi wszystko co się da, do zrobienia. Może wymienię przykłady: czyszczenie szmatą płytek na tarasie, mycie śmietników, wyrywanie zielska z ogrodu, czyszczenie i  pastowanie schodów, szorowanie dywanów, czyszczenie fug przy płytkach szczoteczką, mycie foteli itd. Oczywiście to są zajęcia dodatkowe, które ona wyszukuje dla mnie, gdy widzi, że jestem wolny - bo tak, to robię posiłki, sprzątam po nich, robię pranie, wychodzę z psem, mam rozmawiać z Panem, wymieniać mu pampersy, gdy zobaczę, że popuścił itd.

Nie raz mówiłem Pani, że to dla mnie za dużo. Jednak ona za każdym razem odpowiadała, że "ale o co Panu chodzi? Przecież ma Pan to w umowie". To jest odpowiedź na wszystko, i rzeczywiście to jest w umowie. Czasami udało mi się wynegocjować, żeby niektóre dodatkowe zajęcia, pozwoliła mi zrobić później, gdy widziała, że mam worki pod oczami i ledwo na nią patrzę.

Czuję się jak niewolnik. Nie mogę nawet porozmawiać z synem przez 30min, bo już Pani po mnie dzwoni, żebym zszedł na dół.
Oczywiście dzwoniłem do Promedica24 i opowiadałem, że to dla mnie za dużo. Konsultantka powiedziała wtedy, że porozmawia z Panią. Trochę było mi lżej po tej rozmowie, bo Pani nie kazała mi już robić w ogródku. Jednak cały czas było mi bardzo ciężko. Jestem tak bardzo zmęczony. Moja rodzina martwi się o moje zdrowie, że się rozchoruję. Mam już swoje lata, ponad 50 na karku...

Z tego powodu chciałem zrezygnować z tej pracy. Zadzwoniłem do konsultantki, a ona powiedziała mi, że to niemożliwe, żebym teraz opuścił tę rodzinę - ponieważ muszę w niej pracować przez miesiąc. Dodatkowo obowiązuje mnie 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Jeśli się do tego nie zastosuje, to będę musiał zapłacić 200euro kary za rezygnację z tej rodziny + 500 euro kary za zerwanie umowy. Nawet tyle nie mam. Nie stać mnie, żeby stąd odejść.

Jest to dla mnie bardzo trudna sytuacja. Nie wiem co zrobić. Dodam może jeszcze, że znam dobrze język niemiecki - jestem z zawodu tłumaczem przysięgłym języka niemieckiego. Myślę, że przy tak ciężkiej pracy zarabiam relatywnie mało. Nie będę się krygował, że jest to tylko 1050euro... A przecież mam duży staż pracy, klienci zawsze byli ze mnie zadowoleni. Do tego robię zaocznie szkołę medyczną, więc za jakieś 2 miesiące będę miał dokument ukończenia studiów medycznych, jako opiekun medyczny.

Czy jest coś, co mógłbym zrobić? Docelowo chciałbym po prostu stąd czmychnąć - czuję się tutaj jak "murzyn od wszystkiego". Fizycznie, ale też psychicznie nie daję juz rady. Ta rodzina nie ma dla mnie litości - doi ze mnie, jak z krowy mlecznej. Proszę o pomoc, proszę...

Offline

 

#3 2017-05-16 18:13:48

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 426

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Ja mogę Tobie tylko współczuć, bo pomóc to mam małe doświadczenie sad Jedyna rada jaka mi się nasuwa to: uciekaj stamtąd!!! Nigdy tam, gdzie są dwie osoby! Jeśli jedziesz niby do jednej, a jest więcej, to nikt mi nie powie ,że one przecież są sprawne i nie ma przy nich nic do roboty! Zawsze jest. Dodatkowo: obserwują Cię cztery oczy, słuchają Cię cztery uszy, polecenia wydają dwa usta, ścierają się ze sobą dwa charaktery, dwa gusty smakowe, itd itp. A co najważniejsze, podwójne obciążenie naszej psychiki. Więc nigdy!.

Offline

 

#4 2017-05-16 18:24:05

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Daj mi tel. Do siebie. Znasz niemiecki a pierdolisz sie z takimi dziadami i promedika. Zadzwonie do ciebie i sprobuje ci pomoc. To nie jest do zrobienia na forum. Albo wyślij mi sms z nr na który mogę do ciebie zadzwonic.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-05-19 09:53:25)

Offline

 

#5 2017-05-16 18:39:34

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Póki co napisze ci tu co nieco co masz powiedziec tej walnięte rodzince i promedice. Znasz niemiecki wiec przygotuj sie z kartka papieru i wal do nich z informacjami zaraz z rana. Jak podasz maila postaram ci podeslac kilka linków po niemiecku gdyby nie wierzyli twoim slowom. Po pierwsze Niemiec zatrudniając cie przez polska firmę nie ma anweisungsrecht. Tzn. Nie maja prawa ci palcem pokazywać co i kiedy robisz. Nie jesteś na każde zawołanie a na pewno juz nie na zawołanie rodziny. Polecenia może wydawac ci tylko polska firma. Tzn. Sam planujesz sobie czas uwzględniając dziadka potrzeby. Jesli Niemiec wydaje ci polecenia automatycznie jest twoim pracodawca i powiedz, ze w związku z tym mogą zostać obarczeni kosztami takimi jak podatki, składki, urlop, chorobowe itd. To po pierwsze. Jesli prowadza notatki to dobrze. Jrsli masz możliwość zrob zdjęcia twoich przepracowanych godzin z całego pobytu i od dzisiaj prowadź swoje notatki spisują dokladnie co i kiedy robiles. I poinformuj ich o tym.
Powiedz, ze zatrudniają kogoś przez polska firmę obowiązuje ich mimo wszystko prawo niemieckie tzn. Ilość godzin pracy tygodniowo to 40 godzin tygodniowo. Z nadgodzinami może być maksymalnie 10 godzin nadgodzin ale powinny one być platne ekstra. Nie wiem ile masz w umowie z promedika ale 8 godzin dziennie to wychodzi 56? Tygodniowo? Powiedz ze model opieka 24h oznacza, ze opiekun jest dzien i noc na miejscu nie oznacza to pracy przez cala dobę. Masz prawo do dwóch lub trzech godzin dziennie, 11 godzin w nocy na spoczynek. Nieprzerwanych. Jesli jest rodzina na miejscu tym bardziej bym nie wstawala w nocy. Powiedz im, ze maja wspólnie ustalić kiedy możesz udać sie na spoczynek i kiedy masz zaczac prace tak abyś miał 11 godzin wolnego w nocy. I od jutra sie do tego stosuj. Poinformuj o tym firmę najlepiej również mailowo....

Offline

 

#6 2017-05-16 19:08:38

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

To jest mój e-mail: 3574967@gmail;com
Tutaj natomiast skype, z którego mogę rozmawiać: rambo6111
Dziękuję za to, co już mi pomogliście. Pokrzepiła mnie Wasz szybka reakcja. Teraz potrzebuję zwłaszcza informacji, może uda mi się jakoś stąd wydostać...

Offline

 

#7 2017-05-16 19:17:28

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jakub , rob tak jak mowi Ci Baska.Praca 24 godz jest nielegalna.Zarowno w Niemczech jak i w Polsce.Niemka o tym dokladnie wie.Agencja też.Posłóż sie prawem niemieckim.Trzymaj sie ściśle umowy.Mam nadzieje ,ze w promedyce jest tez określony czas pracy 40 godz tygodniowo ???? Jezeli nie,  to też jest niezgodne z prawem.Chyba ,ze podpisałes papier , ze pracujesz dlużej .Za to powinny być nadgodziny.

Ja miałam podobną sytuację u muslima.W sensie pracy 10 godzin.Jak sie zciełam z corką dziada, zaczelam wszystko pisać.Zaraz zmienila ona taktykę.Wprawdzie mi podziękowala za dalsza pracę i wypowiedziala firmie umowę.Miala na to 14 dni .I tak to sie odbylo.W firmie bylam kryta , bo mialam na wszystko podkladk.ZAWSZE TRZYMAJCIE SIE UMOW.Czytajcie dobrze i bylejakich nie podpisujcie.
A swoja droga bardzo ci sie dziwie.Z perfekcyjnym niemieckim , w promedyce , za 1050 euro hmm

Offline

 

#8 2017-05-16 19:20:53

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Swoja droga to gratuluje PR 24 . Daliscie tłumaczowi przysiegłemu w ciężkim miejscu 1050 euro ?
Macie zarąbiście GÓWNIANE stawki....

Offline

 

#9 2017-05-16 20:04:23

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

W mailu masz namiary na adwokatów i w miare dobre firmy. Na sms na początek dwa linki znalezione na szybkiego. Poszukaj sobie wiecej ale i z tymi linkami na poczatek możesz zawojować. Ustal z tymi wariatami nowy plan dnia uwzględniając nowe wiadomości i sie tego trzymaj. Może uda ci się ustawić Stelle. Ogólnie plan dnia tez masz podany chyba w tym linku caritasu.

Offline

 

#10 2017-05-16 20:36:55

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1671

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

To jest mój e-mail: 3574967@gmail;com
Tutaj natomiast skype, z którego mogę rozmawiać: rambo6111
Dziękuję za to, co już mi pomogliście. Pokrzepiła mnie Wasz szybka reakcja. Teraz potrzebuję zwłaszcza informacji, może uda mi się jakoś stąd wydostać...

Oj Rambo, aleś się wpakował. Jako tlumacz przysięgły, napisz po prostu wypowiedzenie i wiej gdzie oczy poniosą. Ta Pani co to tak się tobą wysługuje, to zła kobieta jest. Mówię Ci. Zacznij jednak od przeczytania swojej umowy z Pr24. Tam powinien być dokladnie podany okres wypowiedzenia i gwarantuję, że nie są to 3 miesiące : Dbig_smile : Dbig_smile big_smile  Umowa jest z pewnoscią po polsku. Całuję rączki uniżenie i pozdro dla babci smile

Offline

 

#11 2017-05-16 20:48:13

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Ale akcja. A ja płacze ze babka chce ze mną 20 min na spacerze iść pod rękę 😅 a ja nie chce 😅

Offline

 

#12 2017-05-16 20:56:37

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

simona1961 napisał:

jakub357 napisał:

To jest mój e-mail: 3574967@gmail;com
Tutaj natomiast skype, z którego mogę rozmawiać: rambo6111
Dziękuję za to, co już mi pomogliście. Pokrzepiła mnie Wasz szybka reakcja. Teraz potrzebuję zwłaszcza informacji, może uda mi się jakoś stąd wydostać...

Oj Rambo, aleś się wpakował. Jako tlumacz przysięgły, napisz po prostu wypowiedzenie i wiej gdzie oczy poniosą. Ta Pani co to tak się tobą wysługuje, to zła kobieta jest. Mówię Ci. Zacznij jednak od przeczytania swojej umowy z Pr24. Tam powinien być dokladnie podany okres wypowiedzenia i gwarantuję, że nie są to 3 miesiące : Dbig_smile : Dbig_smile big_smile  Umowa jest z pewnoscią po polsku. Całuję rączki uniżenie i pozdro dla babci smile

promedika może miec taki dziwny okres wypowiedzenia bo oni chyba umowę o prace maja?

Offline

 

#13 2017-05-16 20:58:37

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1671

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

simona1961 napisał:

jakub357 napisał:

To jest mój e-mail: 3574967@gmail;com
Tutaj natomiast skype, z którego mogę rozmawiać: rambo6111
Dziękuję za to, co już mi pomogliście. Pokrzepiła mnie Wasz szybka reakcja. Teraz potrzebuję zwłaszcza informacji, może uda mi się jakoś stąd wydostać...

Oj Rambo, aleś się wpakował. Jako tlumacz przysięgły, napisz po prostu wypowiedzenie i wiej gdzie oczy poniosą. Ta Pani co to tak się tobą wysługuje, to zła kobieta jest. Mówię Ci. Zacznij jednak od przeczytania swojej umowy z Pr24. Tam powinien być dokladnie podany okres wypowiedzenia i gwarantuję, że nie są to 3 miesiące : Dbig_smile : Dbig_smile big_smile  Umowa jest z pewnoscią po polsku. Całuję rączki uniżenie i pozdro dla babci smile

promedika może miec taki dziwny okres wypowiedzenia bo oni chyba umowę o prace maja?

No chyba nie. Z tego co mi wiadomo to umowa zlecenie.

Offline

 

#14 2017-05-16 20:59:10

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Swoja droga to gratuluje PR 24 . Daliscie tłumaczowi przysiegłemu w ciężkim miejscu 1050 euro ?
Macie zarąbiście GÓWNIANE stawki....

Mobilna co ciekawe to nie jest stawka miesieczna... Ciężko mi to ogarnac ale na to wygląda.
Idę looknac czy babka tabletkę wziela i trzeba cos oglądnąć w tv. Padam z nóg i sie kuna odwodnilam. Za dużo czasu na telefonie 😅 babka tez kuna odwodniona i pic nie chce a w domu sauna.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-05-16 21:01:49)

Offline

 

#15 2017-05-16 22:46:37

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

To jest mój e-mail: 3574967@gmail;com
Tutaj natomiast skype, z którego mogę rozmawiać: rambo6111
Dziękuję za to, co już mi pomogliście. Pokrzepiła mnie Wasz szybka reakcja. Teraz potrzebuję zwłaszcza informacji, może uda mi się jakoś stąd wydostać...

Jakich informacji? Co to za maskarada? Tupetu ci nie brakuje!!!

Offline

 

#16 2017-05-17 01:09:53

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Pr 24 czy inne dziadostwo moze mu skoczyc na dzyndzel.
Udokumentowanie wyjazdu do DE. Meldunek !!! Rozpiska rozkładu dnia i tygodnia i tyle.

Nie pomogę tłumaczowi przysiegłemu , bo mam to gdzieś ! Walcz chłopie po niemiecku i tyle. Jak ja mam problem to nie pyszczę się na forum tylko w realu.
Nie płacze i nie jojcze o popierdułki , tylko otwieram buzie i na miejscu sobie negocjuje warunki.  Co z ciebie za chłop , skoro nie potrafisz spacyfikowac jednej starej babciny. Jesteś po 50-tce , czyli w sile wieku ...a skamlesz gorzej niż gówniarz . Prawda jest taka ze zepsułes miejsce pracy i nawet jak ty z tamtad wyjedziesz to druga osoba bedzie ten bajzel ogarniać. Ja bym tą babkę zabiła smiechem gdyby mi cos kazała big_smile
Po jasny ciul robiłes ten niemiecki i tego tłumacza . Niech cie babka nie straszy umową bo wasze umowy są rózne. Nech ci pokaże awoja umowę i sfotografuj ja  telefonem. Jak PR 24  lub babka będzie podskakiwać to będziesz miał podkładkę. Zatrudnianie ciebie  i pobyt u niej w domu również jest nielegalne
Są setki firm i mnóstwo miejsc do wyboru.

Ps: czy któraś z was zechce do mnie przyjechac i negocjować za mnie warunki ?
Było by miło.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-05-17 08:13:09)

Offline

 

#17 2017-05-17 08:05:57

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Aj nie przesadzajcie. Różni sa ludzie. Ten gość naprawde byl nieświadomy swoich praw. To jest inne pokolenie. Może nie zagląda chlop w neta. Ten post pisal jego syn. Teraz ma potrzebne informacje i to xalezy co z nimi zrobi. Zna niemiecki wiec jeszcze odrobina asertywności i sobie poradzi. Do tej pory mial dobre Stelle wiec nie interesowal sie tematem. Może nie dobre biorąc pod uwagę jego niewiedze ale takie, na który dal rade wytrzymać. Franciszka jesteś hece. Dobrze, ze ja tu bylam 😅 tez jestem hexe ale jak ktos mnie wkurwia a nie jak prosi o rade.

Offline

 

#18 2017-05-17 11:27:18

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Tak, właśnie chodzi o to, że nie znam swoich praw i dlatego jestem wykorzystywany. Stąd napisałem tutaj na forum z nadzieją, że ktoś udzieli mi informacji odnośnie tego, gdzie są przekraczane moje granice. Sprawa jest takiej maści, że jestem manipulowany Umową, bo różnie można ją interpretować i w sumie podciągnąć mój zakres obowiązków do wszystkiego. Dodam od razu, że nie chroni mnie Prawo Pracy, ponieważ nie mam umowy o pracę, lecz umowę cywilno-prawną. Z tego też względu, nie przysługuje mi coś takiego, jak prawo do nieprzerwanego wypoczynku - mogą żądać, abym pracował w nocy, co też robią. Dalej, mój rzeczywisty wymiar przepracowanych godzin, jest o wiele większy niż ten opisany w normach, czego również nie da się egzekwować wstecz, lecz od teraz będę pilnował, aby to nie było więcej niż te 40h tygodniowo. Nawet pomimo moich sprzeciwów, że coś jest nie tak, to i tak ich w domu jest trzech, a ja jeden. Dzwonią po mnie, a gdy się nie zgłaszam, to przychodzą do pokoju. Nie mam argumentów, żeby odeprzeć ich żądania, bo umowa mówi jasno, że mam zajmować się praktycznie wszystkim - i ma pan to w umowie, to argument który słyszę zawsze. I mają rację. To jednak, co udało mi się już dowiedzieć, to że nie mam obowiązku wykonywać natychmiastowo ich zachcianek odnośnie sprzątania. Jak mi wymyślą coś dodatkowego do robienia, to mogę sobie zaplanować, kiedy to zrobię. Dalej, jak już pisałem, moja praca nie może zbytnio przekraczać tych 40 godzin. Jednakże sprawy tego, abym miał normalny sen, jednak nie uda mi się załatwić. Dziadka trzeba obrobić w nocy - ma tylko taką podkładkę; pampersa nie może mieć, bo go uciska. Nie wiem jeszcze co ze sprawą tego, abym mógł sobie pójść do lekarza, ponieważ jest tak, że nie mogę dobrowolnie opuścić miejsca pracy... To jak z nauczycielem, który nie może wyjść z terenu szkoły w czasie pełnienia pracy. Jeszcze nie wiem co w sprawie tego, że oni po mnie dzwonią co 30 minut o każdą pierdołę - żeby poduszkę przekręcić, żeby pilot podać itd. Czy mogą tak i czy mam obowiązek się zawsze stawić? Takich sytuacji na co dzień jest multum. A ja szczerze mówiąc, to tylko bym chciał wreszcie trochę odpocząć, bo jestem bardzo przewleczony i zmęczony. Mam worki pod oczami. Już ciul tam z tym, że zarabiam ile zarabiam. Myślę o tym, żeby przemęczyć tutaj jeszcze te 2 tygodnie i kończę współpracę z tą firmą...

Offline

 

#19 2017-05-17 11:54:53

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

Tak, właśnie chodzi o to, że nie znam swoich praw i dlatego jestem wykorzystywany. Stąd napisałem tutaj na forum z nadzieją, że ktoś udzieli mi informacji odnośnie tego, gdzie są przekraczane moje granice. Sprawa jest takiej maści, że jestem manipulowany Umową, bo różnie można ją interpretować i w sumie podciągnąć mój zakres obowiązków do wszystkiego. Dodam od razu, że nie chroni mnie Prawo Pracy, ponieważ nie mam umowy o pracę, lecz umowę cywilno-prawną. Z tego też względu, nie przysługuje mi coś takiego, jak prawo do nieprzerwanego wypoczynku - mogą żądać, abym pracował w nocy, co też robią. Dalej, mój rzeczywisty wymiar przepracowanych godzin, jest o wiele większy niż ten opisany w normach, czego również nie da się egzekwować wstecz, lecz od teraz będę pilnował, aby to nie było więcej niż te 40h tygodniowo. Nawet pomimo moich sprzeciwów, że coś jest nie tak, to i tak ich w domu jest trzech, a ja jeden. Dzwonią po mnie, a gdy się nie zgłaszam, to przychodzą do pokoju. Nie mam argumentów, żeby odeprzeć ich żądania, bo umowa mówi jasno, że mam zajmować się praktycznie wszystkim - i ma pan to w umowie, to argument który słyszę zawsze. I mają rację. To jednak, co udało mi się już dowiedzieć, to że nie mam obowiązku wykonywać natychmiastowo ich zachcianek odnośnie sprzątania. Jak mi wymyślą coś dodatkowego do robienia, to mogę sobie zaplanować, kiedy to zrobię. Dalej, jak już pisałem, moja praca nie może zbytnio przekraczać tych 40 godzin. Jednakże sprawy tego, abym miał normalny sen, jednak nie uda mi się załatwić. Dziadka trzeba obrobić w nocy - ma tylko taką podkładkę; pampersa nie może mieć, bo go uciska. Nie wiem jeszcze co ze sprawą tego, abym mógł sobie pójść do lekarza, ponieważ jest tak, że nie mogę dobrowolnie opuścić miejsca pracy... To jak z nauczycielem, który nie może wyjść z terenu szkoły w czasie pełnienia pracy. Jeszcze nie wiem co w sprawie tego, że oni po mnie dzwonią co 30 minut o każdą pierdołę - żeby poduszkę przekręcić, żeby pilot podać itd. Czy mogą tak i czy mam obowiązek się zawsze stawić? Takich sytuacji na co dzień jest multum. A ja szczerze mówiąc, to tylko bym chciał wreszcie trochę odpocząć, bo jestem bardzo przewleczony i zmęczony. Mam worki pod oczami. Już ciul tam z tym, że zarabiam ile zarabiam. Myślę o tym, żeby przemęczyć tutaj jeszcze te 2 tygodnie i kończę współpracę z tą firmą...

To dobrze chociaż, ze dopatrzyles sie dwutygodniowego okresu wypowiedzenia a nie trzymiesięcznego. Prawo pracy, stawka minimalna i prawa człowieka obowiazuja w Niemczech raczej bez wzgledu na to jaka masz umowę. W zakres obowiązków wchodzi faktycznie wszystko ale w praktyce trzymasz sie godzin pracy i jesli dziadek wymaga większe pomocy robisz mniej prac domowych. Skór chcesz sie dalej z nimi meczyc to licz dobie sam godziny, porównuj przy babce z jej godzinami i kloc sie o kazda minutę. W umowie masz pewnie napisane maksymalnie 8 godzin dziennie jednocześnie masz jednak napisane 40 godzin tygodniowo jesli wiec nie masz dnia wolnego jest to niecałe 6 godzin. Zazadaj zaplacenia za zrobione w trakcie tych trzech tygodni nadgodzin lub zredukowania godzin pracy obecnie np. O godzinie dziennie aż oddadzą ci twoje godziny. Zazadaj przerwy po obiedzie conajmbie 2 godziny podczas które kładziesz sie w pokoju albo idziesz na spacer albo do lekarza i wtedy nie maja prawa cie wolac. Każdy opiekun ma do tego prawo. Firma widzę ci juz powiedziała swoje ale należy domagać sie swoich praw. Można podważyć. pewnie ma masę prawników ale nawet ich umowa w powiazaniu z tym co się dzieje u ciebie na Stelli . To ze cos napisali w umowie a raczej pominęli a ty to podpisales nie znaczy, ze nie jest prawda. Z tego co ja czytałam jesli w umowie nie ma czegos napisanego to odnośnie tego punktu obowiązuje prawo pracy. Ale to trzeba powiedzieć w necie, poczytać nie tylko forum ale i fachowe informacje i wierzyć w tgo vo sie mówi. Jak pewny siebie powiesz to rodzinie niemieckiej i firmie tgo nie będą mieli wyjścia jak sie dostosować. Naturalnie po uprzednim oburzeniu. A jak powiesz im to jak zastraszona dupa to ci odpowiedza tak jak ci odpowiedzieli, ze masz umowę taka a nie sraka. Niech sobie ojciec wywalczy te 6 godzin dziennie a nie jakies pieprzone 8minus te nadgodziny co robił wcześnie i dwie godziny po poludniu bez dzwoneczka. Mysle, ze jak to by wywalczył to odrazu bylo by mu lzej a jest do wywalczenia. Pierdola ze dziadka pampers uciska to farmazon taki, ze ja pierdole. Czas się do pampersa przyzwyczaić. Sa ludzie ciężko chorzy, do których wstaje sie w nocy ale do takich co pampersa nie chca założyć. Niech ojciec poczyta sobie o demencji i podpatgrzy czy te jego dziadki nie maja. Jakbym nawet wdtgawala w nocy nigdy bym nie wstała do człowieka, który nie chce założyć pampersa. A promedika i koordynatorffzy i panie w biurze nie tylko w tej firmie to fujary. Niemcy może sa prozni, mysla, zw wszystko im sie należy, powoli mysla ale to nie sa konpletni idioci i czasami wystarczy im ppwiedziec w czym rzecz. Jesli twój ojciec sobie nie poradzi hmmn wogole proponuje nie gadać z pierdolona babka tylko isc ze wszystkim do syna. Na spokojnie przedstawić sytuacje i niech syn tłumaczy matce. I tak robic codziennie aż do znudzenia a babki poprostu nie sluchac. A w ogóle to twój ojciec powinien miec dostep do telefonu stacjonarnego. Nie ma twego w umowie?

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-05-17 12:01:37)

Offline

 

#20 2017-05-17 12:08:02

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Poprostu musi sie postawić babce. Niech robi swoje. Nie przejmuje sie babki gadaniem tylko jako osobę do kontaktu weźmie sobie syna. Syn jest na miejscu i musi poświęcić chwile by go wysłuchać i ustawić matkę. Nie wiem jakie obowiazki tam sa jeszcze ale najlepiej niech podliczy ile mu zajmują rzeczy które robi codziennie takie jak np wyprowadzanie psa, mycie dziadka, gotowanie jesli gotuje, sprzatanie po posilku i cokolwiek on tam robi wtedy zobaczy jak Malo czasu mu zostanie na prace domowe. Niech psa wyprowadź dwa razy dziennie po pól godziny dziadka umyje za dnia plus obrobi w nocy to kolejne 2 godziny. Zostaje zaledwie trzy godziny na inne prace.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-05-17 12:16:01)

Offline

 

#21 2017-05-17 12:31:52

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jakub, nie wiem jak brzmi twoja umowa.Mysle jednak ,że są one podobne.
W mojej np.pisze ,że ( baska to już piala) nikt oprocz twojej firmy nie może ci wydawać poleceń ( dla mnie to utopia).W ktoryms tam punkcie ,ze 40 godz tygodniowo ale to nie znaczy ,ze 6 czy 8 dziennie.Moze byc tak ,zs jednego dnia 10 a prugiego proporcjonalnie mniej.

Nie ma czegos takiego ,ze jestes od wszystkiego i mogą ci kazać np. dziada w dupe całować. Nie możesz mieć 3 pracodawcow.
W UE obowiazuje prawo człowieka.Coś co jest nieludzkie , jest niezgodne z prawem.A praca 23 godz na dobe * 7 dni w tygodni jest nieludzka.Dzwon do swojej firmy powiedz ,ze maja zareagować , ze od tej pory bedziesz wszystko dokumentował, pisał , wysylal mejle i jak nie zmienia , to oprze sie o sad.

Pointeresuj sie troche co ci przysluguje .Nie badż dobry.Idż na całosć.Nie bój się .Nic nie stracisz.A mozesz dużo zyskać.Przede wszystkim dokladnie przeczytaj umowę .Mozesz zacytowac na forum jej fragmenty, moze my coś poradzimy.
Trzymaj sie , nie bądż dupą wink

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2017-05-17 12:32:59)

Offline

 

#22 2017-05-17 13:36:20

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jeśli masz umowe cywilno-prawna to nie jestes pracownikiem a szefem.

Offline

 

#23 2017-05-17 15:03:31

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Moja śniadanie zjadła o 11. Ja w tym czasie wrociam ze sklepu i mysle to nici z obiadu. Zrobiłam kanapke i dolaczylam sie do śniadania wiedzac ze zamiast obiadu odgrzeje zupę bo ona nie będzie na tyle glodna żeby jeść drugie danie. 12 godzina ona do mnie o spacerze mówi. Patrzę na nia i mowie jaki spacer, zaraz obiad gotuje. Poszlam odgrzalam obiad, nasiekalam owocow na sałatkę owocowa i przerwa. A spacer tak jak zawsze o 15 a o wieczornym może zapomnieć. Grzebie sie, nie chce jeść a potem chce wychodzić jak pora obiadu albo jak caritas ma przyjść.

Offline

 

#24 2017-05-17 16:33:07

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

Tak, właśnie chodzi o to, że nie znam swoich praw i dlatego jestem wykorzystywany.

Ja jednak mam przekonanie, że próbujesz wykorzystać innych na tym forum. Ludzie na ogół czują respekt do osób o wyższym statusie społecznym, do tego posługujesz się ładną polszczyzną i wzbudzasz wśród wielu akceptację i zaufanie. Dla mnie brzmisz jak psychopata.

Offline

 

#25 2017-05-17 18:01:58

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Franciszka bo to syn tego gościa co potrzebuje pomocy 😅

Offline

 

#26 2017-05-17 18:50:52

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

I jak można tu kogoś wykorzystać ?????

Offline

 

#27 2017-05-17 22:54:37

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

I jak można tu kogoś wykorzystać ?????

wykorzystać — wykorzystywać
1. «użyć czegoś dla osiągnięcia jakiegoś celu, zysku»
2. «posłużyć się kimś, aby zrealizować własne cele»
SJP red. W. Doroszewski

Można tutaj również wykorzystać, zapewne niejedną osobę.

Offline

 

#28 2017-05-18 05:48:45

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

Offline

 

#29 2017-05-18 08:15:03

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jakub jezeli juz jezdzisz kilka lat przez te sama firme to wiesz jak umowa wyglada! Umowe zlecenie mozna podwazyc ,ale mysle ze wystarcza dzienne raporty na mailąch i opis czynnosci po niemiecku z rozpisaniem godzin i podpisem podopiecznego.Wypwiedzenie 2 tygodniowe  przysluguje kazdemu zleceniobiorcy,,poczytaj w internecie i wklej agencji linki na ten temat.Jak chcesz szybciej zjechac zadzwon z domowego /jak sie wyswietla to ma sens/do Berlina do dr.Timm Sylwii /znajdziesz z pewnoscia stronke/.

Offline

 

#30 2017-05-18 09:25:13

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Iza podałam mu telefony timn i innych doradców, których mi timn podeslala.

Offline

 

#31 2017-05-18 18:20:28

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1451

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

A czy mogłabyś mi Basiu wytłumaczyć w czym ta głupota Franciszki się w tym momencie przejawia? Bo jakoś nie łapię.
To, ze jest sceptycznie nastawiona i nie wierzy w historyjkę pana Rambo to dla Ciebie jest głupie?
Ja też nie łykam tych rewelacji, bo są tak nieprawdopodobne, że trudno w nie uwierzyć. Facet rzekomo 5 lat w branży, język niemiecki - domniemam- perfekcyjny i do momentu hecy na stelli nie doczytał, jaki ma okres wypowiedzenia?
No proszę Cię... Ja wiem, ze są różni ludzie o różnych charakterach, ale nikt mi nie wmówi, że gość z biegłym językiem, po studiach nie umie rozwiązać prostej sprawy na stelli. Tyle w temacie.

Offline

 

#32 2017-05-18 18:42:43

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1671

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

big_smile big_smile big_smile : D Jesli Franciszka jest głupia, to Ty Barbaro jesteś kwintesencją głupoty. Jakiś kretyn pisze farmazony, tłumacz przysięgły i nie wie co ma w umowie? Na sąsiednim forum, tez jest taki kretyn, tyle ze za budowlańca się przedstawia i tez nie umie do 3 zliczyć. big_smile big_smile big_smile  Na moje oko to ten sam big_smile big_smile big_smile big_smile Bierz Barbaro lektykę i leć po gościa, bo całkiem jest ,,przelweczony" od tej roboty big_smile big_smile big_smile big_smile  Już na tym forum były żony prawników, prawniczki, konsultantki medyczne, profesorki, więc i tłumacz przysięgły mnie nie zadziwi big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#33 2017-05-18 18:48:43

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

ewal8 napisał:

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

A czy mogłabyś mi Basiu wytłumaczyć w czym ta głupota Franciszki się w tym momencie przejawia? Bo jakoś nie łapię.
To, ze jest sceptycznie nastawiona i nie wierzy w historyjkę pana Rambo to dla Ciebie jest głupie?
Ja też nie łykam tych rewelacji, bo są tak nieprawdopodobne, że trudno w nie uwierzyć. Facet rzekomo 5 lat w branży, język niemiecki - domniemam- perfekcyjny i do momentu hecy na stelli nie doczytał, jaki ma okres wypowiedzenia?
No proszę Cię... Ja wiem, ze są różni ludzie o różnych charakterach, ale nikt mi nie wmówi, że gość z biegłym językiem, po studiach nie umie rozwiązać prostej sprawy na stelli. Tyle w temacie.

Ewa weź pod uwagę rocznik. To co dzisiaj ludzie po studiach potrafią niekoniecznie potrafi czlowiek, który studia kończył 40 lat temu. Ja np. Mojej mamie i ojcu tłumaczę, ze Niemcy mi każą cos robic a to nie należy do moich obowiązków to słyszę, ze mam sluchac babki. Tyle w temacie. Jestem pewna, ze syn tego gościa tez mu sie natlumaczyl a ojciec nie we wszystko wierzy. Syn mi powiedzial, ze ojciec slyszac jak ta praca ma wyglądać powiedzial, ze jakby tak bylo czulby sie jak na urlopie. Opiekując sie starymi Niemcami sama powinnaś wiedzieć jaka jest różnica miedzy pokoleniami. Wiado, ze są wyjątki ale wyjątek potwierdza regule.
A głupia jest Franciszka bo naprawde nie widzę, możliwości żeby ktos tu na forum zwykłym pytaniem mogl mnie wykorzystać.

Offline

 

#34 2017-05-18 23:08:06

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 838

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

simona1961 napisał:

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

big_smile big_smile big_smile : D Jesli Franciszka jest głupia, to Ty Barbaro jesteś kwintesencją głupoty. Jakiś kretyn pisze farmazony, tłumacz przysięgły i nie wie co ma w umowie? Na sąsiednim forum, tez jest taki kretyn, tyle ze za budowlańca się przedstawia i tez nie umie do 3 zliczyć. big_smile big_smile big_smile  Na moje oko to ten sam big_smile big_smile big_smile big_smile Bierz Barbaro lektykę i leć po gościa, bo całkiem jest ,,przelweczony" od tej roboty big_smile big_smile big_smile big_smile  Już na tym forum były żony prawników, prawniczki, konsultantki medyczne, profesorki, więc i tłumacz przysięgły mnie nie zadziwi big_smile big_smile big_smile big_smile

Szkoda ,że nie mogę plusika dać:)Tłumacz przysięgły i robi w naszej branży????Ha ha ha .Bajka nad bajkami dla naiwnych:)

Offline

 

#35 2017-05-19 08:17:57

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jak tak was czytam to sie czasami zastanawiam co ja robię w tej branży. Jak widać nie trzeba być głupim, żeby robic w opiece.

Offline

 

#36 2017-05-19 11:34:38

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

kasia63 napisał:

simona1961 napisał:

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

big_smile big_smile big_smile : D Jesli Franciszka jest głupia, to Ty Barbaro jesteś kwintesencją głupoty. Jakiś kretyn pisze farmazony, tłumacz przysięgły i nie wie co ma w umowie? Na sąsiednim forum, tez jest taki kretyn, tyle ze za budowlańca się przedstawia i tez nie umie do 3 zliczyć. big_smile big_smile big_smile  Na moje oko to ten sam big_smile big_smile big_smile big_smile Bierz Barbaro lektykę i leć po gościa, bo całkiem jest ,,przelweczony" od tej roboty big_smile big_smile big_smile big_smile  Już na tym forum były żony prawników, prawniczki, konsultantki medyczne, profesorki, więc i tłumacz przysięgły mnie nie zadziwi big_smile big_smile big_smile big_smile

Szkoda ,że nie mogę plusika dać:)Tłumacz przysięgły i robi w naszej branży????Ha ha ha .Bajka nad bajkami dla naiwnych:)

A ja nie rozumiem , co zlego jest w byciu naiwnym , jak nie robi sie tym szkody innym hmm
Według mnie , to ten ktos powinien sie wstydzić , a nie Barbara , o ile oczywiscie to jest ściema.
Lepiej udzielic komus dobrej rady , jak ktoś prosi , niż przejść obok tego obojetnie i na dodatek go obśmiać. Skad ta pewnosć ,ze ten czlowiek nie oczekuje pomocy ?
Wszedzie wietrzycie spisek .Jak tak to zadna ani be , ani me , tylko krytykować i się nabijać .To jest wedlug was w porzadku? Tylko dopier**lić.
A w kwestii wyksztalcenia , to ja osobiscie znam lekarkę , ktora jest tak nieporadna życiowo , ze kazdy pierwszy lepszy cwaniak moze ją przekrecić.I co ma sie pochlastać? Ma sie wstydzić?
Jak jej z tym dobrze i nie krzywdzi nikogo , to co komu do tego ?
Nie rozumiem was dziewczyny .No cuż , ja jestem tylko byłą Putzfraun i nikt wiecej sad Cuż , ze mnie za autorytet sad i dotego grafomanka sad i dyslektyk sad no i jeszcze by sie znalazło sad sad sad

Offline

 

#37 2017-05-19 11:51:49

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbaro.b, dobrze, że się czasami zastanawiasz...., mam nadzieję, że stan Twojego umysłu utrzyma się dłużej i przyniesie korzyść nam wszystkim na forum, głównie w postaci przemyślanych postów.

Offline

 

#38 2017-05-19 14:30:28

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbaro , właśnie w tym tkwi problem że owy pan sie nasłuchał samych superlatyw i myslał że jedzie na urlop. A tutaj niespodzianka , bo znalazł się w cięzkiej pracy opiekunów . Witamy w robocie , której wszyscy nam zazdroszczą.
Panu mam do powiedzenia tylko tyle ...Jak sobie nie radzisz to szukaj takiej roboty w której sobie poradzisz . Je nie chcesz być popychadłem , to sobie to załatw .  Mnie nie bardzo płaca za to bym tobie negocjowała lepsze warunki.

Offline

 

#39 2017-05-19 15:57:14

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Panu mam do powiedzenia tylko tyle ...Jak sobie nie radzisz to szukaj takiej roboty w której sobie poradzisz . Je nie chcesz być popychadłem , to sobie to załatw .  Mnie nie bardzo płaca za to bym tobie negocjowała lepsze warunki.

A co mobilna, on ciebie prosił , byś mu negocjowała  ? wink

Offline

 

#40 2017-05-20 18:49:09

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 426

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

bozencina50 napisał:

mobilna napisał:

Panu mam do powiedzenia tylko tyle ...Jak sobie nie radzisz to szukaj takiej roboty w której sobie poradzisz . Je nie chcesz być popychadłem , to sobie to załatw .  Mnie nie bardzo płaca za to bym tobie negocjowała lepsze warunki.

A co mobilna, on ciebie prosił , byś mu negocjowała  ? wink

Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Za rade, za odpowiedź, za pomoc, za uśmiech, za wszystko. Nic za darmo, ech... ale się porobiło...

Offline

 

#41 2017-05-20 20:55:01

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jaka kasa ? Po pieciu latach w tym fachu wymagam ogłady i profesjonalizmu od faceta w sile wieku.
Wolne zarty.
Czy ktos , kiedys słyszał tu moje skomlenie ? A nie zawsze było lekko.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-05-20 20:56:02)

Offline

 

#42 2017-05-20 21:39:50

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

simona1961 napisał:

barbara.b napisał:

Franciszka jaka ty jesteś głupia.

big_smile big_smile big_smile : D Jesli Franciszka jest głupia, to Ty Barbaro jesteś kwintesencją głupoty. Jakiś kretyn pisze farmazony, tłumacz przysięgły i nie wie co ma w umowie? Na sąsiednim forum, tez jest taki kretyn, tyle ze za budowlańca się przedstawia i tez nie umie do 3 zliczyć. big_smile big_smile big_smile  Na moje oko to ten sam big_smile big_smile big_smile big_smile Bierz Barbaro lektykę i leć po gościa, bo całkiem jest ,,przelweczony" od tej roboty big_smile big_smile big_smile big_smile  Już na tym forum były żony prawników, prawniczki, konsultantki medyczne, profesorki, więc i tłumacz przysięgły mnie nie zadziwi big_smile big_smile big_smile big_smile

Warte powtórnego zacytowania big_smile

Offline

 

#43 2017-05-21 08:43:01

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Szczerze nie rozumie czym się podniecacie. Nawet jesli ktos z jakiś powodów sie podszywa tutaj pod opiekuna to komu to szkodzi? Swego czasu byly tu kobiety, które podszywaly sie pod inne kobiety a nawet ci, ktorym sie wydaje, ze są tu autentyczni tez tacy nie są chociaż im się tak wydaje. Internet daje nam swobodę w ukazaniu swojej osoby od tej strony, ktora nam odpowiada. Mobilna stworzyla obraz majętnej opiekunki saczacej na zleceniu drinki a jak sama naposala nie raz bylo ciężko. Ja wiecznie sie żale a praktycznie wiecej gadam niż robię i na zlecenie jadę odpocząć. Każdy z nas wchodzi tu z innych powodów i każdy ma do tego prawo. Każdy wierzy w to co uważa i wprowadza w życie tylko te zasady, które mu odpowiadają albo te które jest w stanie wprowadzić w życie. Forum to nie prawda bezwzgledna i każdy musi sam decydowac w co wierzy czytając to forum, czym się podnieca i w jakie dyskusje sie wdaje. Może ten tlumacz pisząc, ze jest tłumaczyć chcial podkreślić fakt, ze zna dobrze jezyk i by nikt tego nie podważam przypisal sobie ten a nie inny zawód? A może jest tlumaczem od siedmiu boleści. Kiedys nie bylo dużej konkurencji i facet sobie egzystowal a teraz przyszly czasy, ze tlumacz sam w sobie nic nie znaczy i trzeba miec polot, znajomość innej branży by istnieć na rynku. Obraz tlumacza siedzącego w papierach to obraz sprzed 50 lat. Teraz wszystko dzieje sie szybciej, wszystko jest bardziej złożone i jesli tlumacz z pokolenia mojego ojca robi w opiece to raczej mnie to nie dziwi. Jrslu nie robi w opiece tylko ktos sie za takiego podaje raczej mnie to nie boli ani mną nie wstrząsa. Nie rozumie dlaczego za szczyt ambicji co niektórzy starają sie udowodnić, ze ktos kimś jest lub kimś nie jest. To jest tylko Internet, jest zdanie przeciwko zdaniu. Żadnych dowodów a tyle hałasu.

Offline

 

#44 2017-05-21 11:14:23

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Baśka smile  , bingo !
Ja jeszcze dodam , ze posty skladajace sie z jednego ,czy dwuch slów nie mowią nic o autorze.
Dla mnie są mało czytelne ,  a tym samym niewiarygodne.
W internecie mozna sobie pisac co sie chce.Z brzydkiego babsztyla , można kreowac się na piekną blondynę wink , z pokornego cielaka , na waleczną amazonkę. Wszystko mozna big_smile big_smile
Po mimo multum postow , można tak naprawdę nic  konstruktywnego nie wnosic na forum.
Tu jest dowolnosć, można cwaniakować ile sie da big_smile big_smile big_smile i nie głupi ten , ktory zadaje czasami nawet naiwne pytania , tylko ten , co udziela glupich odpowiedzi , a już najobrzydliwsze dla mnie jest obśmiewanie sad , z czego jak widać niektorzy są dumni hmm

Offline

 

#45 2017-05-21 16:26:39

martapraca
Member
Zarejestrowany: 2015-11-17
Posty: 18

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Kiedyś sama zostałam tutaj oskarżona o pisanie nieprawdy w momencie , gdy skarżyłam sie, ze firma przez ktora jeżdze ogłosiła upadłość i nie wypłaciła mi pieniedzy.... to był dla mnie totalny absurd. Koniec końcow wątek usunęłam. Też nie jestem ufną osobą, ale nie ma co z góry kogoś osądzać bo może naprawde ktoś szuka pomocy???

Offline

 

#46 2017-05-21 17:29:21

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Wszystko co pisałem, jest prawdą.
Potrzebowałem pomocy, ponieważ mój tata jest w ciężkiej sytuacji na stelli - pisałem, jakbym to ja był nim, ze względu na Poufność.
Jest on tłumaczem przysięgłym i jednocześnie nauczycielem języka niemieckiego z zawodu. Napisałem tę informację, ponieważ chciałem w taki sposób przekazać, że zna on biegle ten język obcy. Dlaczego wylądował w pracy jako opiekun osoby starszej? - miał niemalże śmiertelny wypadek i jest na rencie. Powiem tylko, że jest mi przykro, gdy widzę ludzi, takich jak simona, czy Franciszka, którzy stają się po prostu wredni na samą myśl, że osoba wykształcona wykonuje ,,pracę dla debili". Nie rozumiem tej zazdrości, lecz powiem Wam mądre zdanie i proszę, żebyście postarały się dokładnie zrozumieć jego sens: żadna praca nie hańbi.
Mi by na Waszym miejscu było teraz wstyd, bo wyszło na jaw Wasze chamstwo i przewrotność serca, lecz cóż, może rzeczywiście większość osób w tej branży, to wieprze, przed które na próżno rzucam perły.

Bardzo chciałbym w tym miejscu podziękować Barbarze, za okazane wsparcie. Pomogła mi ona wywiedzieć się o tym, w którym miejscu granice były łamane. Udało mi się też parę dni temu skontaktować z prawnikiem, który mi sprawę jeszcze bardziej rozjaśnił i pomógł w interpretacji umowy.
Obecnie, mam już wszystkie potrzebne informacje. Jeszcze raz dziękuję za udzielone mi wsparcie dobrych ludzi tutaj na forum.
Teraz jestem na takim etapie, że muszę mojemu tacie dyktować, żeby zapisał na kartce, co dokładnie ma powiedzieć. Jest, jak już pisałem, w złej kondycji psychicznej, a do tego przemęczony i niewyspany. Chciałbym, żeby był w tej pracy lepiej traktowany, dlatego codziennie z nim rozmawiam i analizuje sytuacje, których doświadczył, żeby nauczyć go, jak się bronić przed wykorzystywaniem. Niestety, jest to ciężka praca - ale mam nadzieję, że uda nam się zwyciężyć. Chyba największym sukcesem w tym wypadku byłoby to, gdyby tata odzyskał wiarę we własne siły, nauczył się bronić swoich granic i stał się bardziej asertywny.

Pozdrawiam ciepło, wszystkich, którzy mi towarzyszą w tej walce. Dam znać za jakiś czas, jak nam się wiedzie smile

Offline

 

#47 2017-05-21 17:48:30

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Odpowiem ci najlepiej jak potrafię. Gdyby mój tata był na rencie po ciezkim wypadku , to ja jako normalne dziecko przejełabym stery w swoje rece.
A znaczy to dokładnie tyle , że mój tata spokojnie by siedział w domu i dochodził do siebie .
Naszym zakichanym obowiazkiem jako dzieci jest wtedy pomoc rodzicom w takich sytuacjach , a nie wysyłanie ich do roboty w opiece na cięzką sztele.

Offline

 

#48 2017-05-21 18:34:30

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Podoba mi sie to co napisaleś Jakubie.Szkoda tylko ,że od razu nie powiedzialeś ,że wystepujesz w imieniu taty.Ale to już nie ma znaczenia.
Pilnuj taty i namow tate do zmiany firmy , do poznania swoich praw.
Niestety dla  ludziei z naszego pokolenia słowo asertywnosć jest nowoscia.Przyzwyczajeni do ciągłego braku pracy, do zlego traktowania przez polskich pracodawcow , przez sady pracy, a jak nawet sąd jest przychylny , to nie ma swiadkow na potwierdzenie swojej racji , bo każdy sie boi o swoja dupę .W koncu , my z rocznikow 60 lub 50 , jestesmy w naszym kraju niejako po za nawiasem , wyautowani .Jedna nogą jeszcze w socjaliżmie , drugą w "demokracji"( chociaz tu bardziej pasuje slowo - dziki kapitalizm), tak zwany rocznik stracony.
Życzę powodzenia i pisz .Ja jestem ciekawa finalu.Moze mi sie też przydać.
Pozdrawiam.

Offline

 

#49 2017-05-21 18:37:57

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Odpowiem ci najlepiej jak potrafię. Gdyby mój tata był na rencie po ciezkim wypadku , to ja jako normalne dziecko przejełabym stery w swoje rece. A znaczy to dokładnie tyle , że mój tata spokojnie by siedział w domu i dochodził do siebie .
Naszym zakichanym obowiazkiem jako dzieci jest wtedy pomoc rodzicom w takich sytuacjach , a nie wysyłanie ich do roboty w opiece na cięzką sztele.

Miałabyś choć trochę godności i po prostu przeprosiła, za swoje chamstwo i oskarżenia - lecz, jak widać, musisz postawić na swoim. Nic nie wiesz o sytuacji w moim domu, o tym co ja robię. Myślisz, że osoba nie walcząca o własnego ojca, pisałaby tego typu tematy na forum, szukając pomocy gdziekolwiek? Powiem wprost, jesteś po prostu żałosna i nie chciałbym słyszeć dalej Twoich wypowiedzi w tonie kompletnego braku zrozumienia, pychy i, to bardzo trafne słowo, chamstwa.

Żegnam i nie pozdrawiam, mobilna.

Offline

 

#50 2017-05-21 18:56:08

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Odpowiem ci najlepiej jak potrafię. Gdyby mój tata był na rencie po ciezkim wypadku , to ja jako normalne dziecko przejełabym stery w swoje rece.
A znaczy to dokładnie tyle , że mój tata spokojnie by siedział w domu i dochodził do siebie .
Naszym zakichanym obowiazkiem jako dzieci jest wtedy pomoc rodzicom w takich sytuacjach , a nie wysyłanie ich do roboty w opiece na cięzką sztele.

Mobilna , ale Jakub ciebie nie pytal o radę , co bys zrobila bedac na jego miejscu. Poz tym skad wiesz czy tata nie chce pracować? Niektórzy ludzie bez pracy "umierają".
Nieraz wyskoczysz na forum z tymi swoimi radami, taka ciocia dobra rada jestes big_smile , bez żadnego pokrycia,  chociaz by w linku , czy dokladnego wyjasnienia.Nie twierdze ,ze nie masz wiedzy, jednak jest to wiedza niczym nie potwierdzona,ja przynajmniej jej nie kupuję.Dla'mnie nie jestes wiarygodna.Do tego ta ciagla krytyka ludzi mniej zaradnych. Po co to?Komu to potrzebne? Nooo , chyba ,że tobie.Reszte sobie dopowiedz.
Pozdrawiam .Pij te swoje drinki , chodż w szpileczkach przy podopiecznym.Zyj jak chcesz i daj ludziom zyć smile

Offline

 

#51 2017-05-21 19:40:17

gra38
Member
Od: polska , niemcy
Zarejestrowany: 2015-10-25
Posty: 72

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

Wszystko co pisałem, jest prawdą.
Potrzebowałem pomocy, ponieważ mój tata jest w ciężkiej sytuacji na stelli - pisałem, jakbym to ja był nim, ze względu na Poufność.
Jest on tłumaczem przysięgłym i jednocześnie nauczycielem języka niemieckiego z zawodu. Napisałem tę informację, ponieważ chciałem w taki sposób przekazać, że zna on biegle ten język obcy. Dlaczego wylądował w pracy jako opiekun osoby starszej? - miał niemalże śmiertelny wypadek i jest na rencie. Powiem tylko, że jest mi przykro, gdy widzę ludzi, takich jak simona, czy Franciszka, którzy stają się po prostu wredni na samą myśl, że osoba wykształcona wykonuje ,,pracę dla debili". Nie rozumiem tej zazdrości, lecz powiem Wam mądre zdanie i proszę, żebyście postarały się dokładnie zrozumieć jego sens: żadna praca nie hańbi.
Mi by na Waszym miejscu było teraz wstyd, bo wyszło na jaw Wasze chamstwo i przewrotność serca, lecz cóż, może rzeczywiście większość osób w tej branży, to wieprze, przed które na próżno rzucam perły.

Bardzo chciałbym w tym miejscu podziękować Barbarze, za okazane wsparcie. Pomogła mi ona wywiedzieć się o tym, w którym miejscu granice były łamane. Udało mi się też parę dni temu skontaktować z prawnikiem, który mi sprawę jeszcze bardziej rozjaśnił i pomógł w interpretacji umowy.
Obecnie, mam już wszystkie potrzebne informacje. Jeszcze raz dziękuję za udzielone mi wsparcie dobrych ludzi tutaj na forum.
Teraz jestem na takim etapie, że muszę mojemu tacie dyktować, żeby zapisał na kartce, co dokładnie ma powiedzieć. Jest, jak już pisałem, w złej kondycji psychicznej, a do tego przemęczony i niewyspany. Chciałbym, żeby był w tej pracy lepiej traktowany, dlatego codziennie z nim rozmawiam i analizuje sytuacje, których doświadczył, żeby nauczyć go, jak się bronić przed wykorzystywaniem. Niestety, jest to ciężka praca - ale mam nadzieję, że uda nam się zwyciężyć. Chyba największym sukcesem w tym wypadku byłoby to, gdyby tata odzyskał wiarę we własne siły, nauczył się bronić swoich granic i stał się bardziej asertywny.

Pozdrawiam ciepło, wszystkich, którzy mi towarzyszą w tej walce. Dam znać za jakiś czas, jak nam się wiedzie smile

CZYTAŁAM wszystko od początku,niestety nie potrafiłam pomóc,więc siedziałam cicho.Czytałam wypociny "koleżanek"i już chciałam coś napisać....ale pewnie byłabym zbluzgana bo jestem po Twojej stronie .
Tata może być dumny z takiego syna.
Powodzenia...

Offline

 

#52 2017-05-21 20:42:34

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1278

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jak łatwo nam oceniać ludzi, niektórzy są w tym szczególnie dobrzy. Popatrzą i widzą to, co chcą zobaczyć. Nie zadadzą sobie trudu, żeby spojrzeć dalej, poza to, co najbliżej. Nasze postrzeganie innych zależy od tego, czy jesteśmy otwarci, czy patrzymy na boki, czy świat dla nas nie jest wyłącznie czarno-biały.
W bezdomnym, koczującym na ulicy ci wąskopatrzący widzą brudasa, pijaka i śmierdziela. Ja się zawsze zastanawiam nad tym, co się stało w życiu tych ludzi, że mieszkają na ulicy. Bo nie wierzę, że ktoś wybrał takie życie z własnej woli.
Więc trochę pokory w ocenianiu innych.
A co do wykształcenia - to przecież już o tym nie raz dyskutowaliśmy tu na forum i dobrze wiecie, że wiele z nas ma wyższe wykształcenie. Tłumacz przysięgły to żadna gratka. Na studiach poinformowano nas, że z tłumaczenia się nie wyżyje. Trzeba robić coś więcej.
Ja mam wyższe wykształcenie, mam studia podyplomowe i wylądowałam w tej pracy. Tak się ułożyło. Nie zamierzam się przed nikim tłumaczyć dlaczego robię w opiece i nie zamierzam też się tego wstydzić.

Ostatnio edytowany przez Dalia (2017-05-21 23:12:56)

Offline

 

#53 2017-05-21 21:10:46

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Jakub. Niech twój tato jak wróci sprobuje pracy z firma pflege max pflege 1a. W mailu podałam ci namiary. Tam jest niemiecka umowa i konkretnie opisane jego obowiązki i czas wolny i nie ma potrzeby czytac miedzy wierszami. A jesli zdrowotnie nie da juz rady a nie może wyjść do lekarza a będzie się działo z nim cos złego niech dzwoni pod 112 i pogotowie przyjedzie w 15 minut.

Offline

 

#54 2017-05-22 00:01:31

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

bozencina50 napisał:

mobilna napisał:

Odpowiem ci najlepiej jak potrafię. Gdyby mój tata był na rencie po ciezkim wypadku , to ja jako normalne dziecko przejełabym stery w swoje rece.
A znaczy to dokładnie tyle , że mój tata spokojnie by siedział w domu i dochodził do siebie .
Naszym zakichanym obowiazkiem jako dzieci jest wtedy pomoc rodzicom w takich sytuacjach , a nie wysyłanie ich do roboty w opiece na cięzką sztele.

Mobilna , ale Jakub ciebie nie pytal o radę , co bys zrobila bedac na jego miejscu. Poz tym skad wiesz czy tata nie chce pracować? Niektórzy ludzie bez pracy "umierają".
Nieraz wyskoczysz na forum z tymi swoimi radami, taka ciocia dobra rada jestes big_smile , bez żadnego pokrycia,  chociaz by w linku , czy dokladnego wyjasnienia.Nie twierdze ,ze nie masz wiedzy, jednak jest to wiedza niczym nie potwierdzona,ja przynajmniej jej nie kupuję.Dla'mnie nie jestes wiarygodna.Do tego ta ciagla krytyka ludzi mniej zaradnych. Po co to?Komu to potrzebne? Nooo , chyba ,że tobie.Reszte sobie dopowiedz.
Pozdrawiam .Pij te swoje drinki , chodż w szpileczkach przy podopiecznym.Zyj jak chcesz i daj ludziom zyć smile

Przeszkadzają ci moje " wysokie obcasy " i to że wywalczyłam sobie normalne warunki pracy ? Moi pracodawcy wiedzą że wychodzę do restauracji i spotykam się ze swoimi znajomymi  w barze i muszę miec na to czas ( czyli przerwę w pracy )
Oni mi płacą dośc sporo po to by mieli normalna osobę , a nie małpę z klatki wypuszczoną na dwie godziny dziennie.
Tak ubieram się normalnie , noszę szpilki ( poza pracą ) i mam wolny czas na spotkania ze znajomymi bo sobie to wynegocjowałam.
Pracuje jako opiekunka i zawalczyłam o normalnie  zycie po pracy. Oni na mnie mówia ze ja jestem inna i sama sobie dobieram znajomych. Widzą mnie tez jak słucham ptaków , muzyki , czytam , rozmawiam z nimi i jak traktuje najblizszą osobę z ich rodziny.

A teraz wieszajcie na mnie psy.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-05-22 00:09:49)

Offline

 

#55 2017-05-22 07:00:08

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Mobilna, czy aby na pewno chcesz tutaj polemizować na ten temat, czy nosisz szpilki i chodzisz do knajp ze znajomymi? Temat raczej w pomocy komuś kto tego potrzebowal. Ja czytając pierwszy post dalam natychmiast namiary na siebie i r sie z ta osoba telefonicznie próbując jej szybko pomoc. Ty nie miałaś nic lepszego jak również sięgnąć po telefon i zadzwonic do mnie i pierdzielic jakie z ludzi sa ofermy i tak jak na forum opowiadać jak to dobrze masz na Stelli i jak wszystkich rozstawia
M po kontach. Nie dając jednocześnie możliwości dialogu. Mam pewne wątpliwości, czy te twoje Stelle sa takie różowe. Nikt tutaj nie chwali sie tak jak ty. Nie znaczy to z pewnością, ze wszyscy poza Toba to ciamajdy. Tylko ludzie sa dowartościowani, godzą sie ze swoimi obowiązkami i charakterem pracy i nie musza sie dowartościować szpilkami ani wychwalaniem czego to oni nie osiągnęli życiowo lub na Stelli. Uboga jesteś kobieta jesli myślisz, ze szpilki, drinki i wieczna zadziornosc zrobią z ciebie dame. Przypominam ci, ze chyba sama uciekalas ostatnio ze Stelli. Pracujesz na warunkach, gdzie łatwiej ci spierdolic. Jak widac tez nie ustawilas Stelli bo nie wszystkie sa do ustawienia. A ten czlowiek pierwszy raz spotkal sie z czymś takim i szczerze z promedika sama być może bala bym się zerwać umowy z dnia na dzień. Dorzucmy jeszcze, ze nie każdy opiekun to pan na wlosciach jak ty i maja swoje zobowiązania i czasami rzucenie Stelli z kara lub bez nie wchodzi w rachubę.

Offline

 

#56 2017-05-22 07:11:42

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

bozencina50 napisał:

mobilna napisał:

Odpowiem ci najlepiej jak potrafię. Gdyby mój tata był na rencie po ciezkim wypadku , to ja jako normalne dziecko przejełabym stery w swoje rece.
A znaczy to dokładnie tyle , że mój tata spokojnie by siedział w domu i dochodził do siebie .
Naszym zakichanym obowiazkiem jako dzieci jest wtedy pomoc rodzicom w takich sytuacjach , a nie wysyłanie ich do roboty w opiece na cięzką sztele.

Mobilna , ale Jakub ciebie nie pytal o radę , co bys zrobila bedac na jego miejscu. Poz tym skad wiesz czy tata nie chce pracować? Niektórzy ludzie bez pracy "umierają".
Nieraz wyskoczysz na forum z tymi swoimi radami, taka ciocia dobra rada jestes big_smile , bez żadnego pokrycia,  chociaz by w linku , czy dokladnego wyjasnienia.Nie twierdze ,ze nie masz wiedzy, jednak jest to wiedza niczym nie potwierdzona,ja przynajmniej jej nie kupuję.Dla'mnie nie jestes wiarygodna.Do tego ta ciagla krytyka ludzi mniej zaradnych. Po co to?Komu to potrzebne? Nooo , chyba ,że tobie.Reszte sobie dopowiedz.
Pozdrawiam .Pij te swoje drinki , chodż w szpileczkach przy podopiecznym.Zyj jak chcesz i daj ludziom zyć smile

Przeszkadzają ci moje " wysokie obcasy " i to że wywalczyłam sobie normalne warunki pracy ? Moi pracodawcy wiedzą że wychodzę do restauracji i spotykam się ze swoimi znajomymi  w barze i muszę miec na to czas ( czyli przerwę w pracy )
Oni mi płacą dośc sporo po to by mieli normalna osobę , a nie małpę z klatki wypuszczoną na dwie godziny dziennie.
Tak ubieram się normalnie , noszę szpilki ( poza pracą ) i mam wolny czas na spotkania ze znajomymi bo sobie to wynegocjowałam.
Pracuje jako opiekunka i zawalczyłam o normalnie  zycie po pracy. Oni na mnie mówia ze ja jestem inna i sama sobie dobieram znajomych. Widzą mnie tez jak słucham ptaków , muzyki , czytam , rozmawiam z nimi i jak traktuje najblizszą osobę z ich rodziny.

A teraz wieszajcie na mnie psy.

Nie mobilna , nie przeszkadza mi to . Jestem jak najbardziej na tak , by nie żyć życiem podopiecznego , by w miare możliwości prowadzić normalne życie.
Mnie przeszkadza to ,ze nie znajac kogoś , jego sytuacji zbyt pochopnie wyciągasz wnioski. Nie pomyslałaś o tym ,że możesz kogoś urazić ? Nie każdy jest taki jak Ty.Ludzie startują w opiece z różnych pułapów , maja różne charaktery , rożne podejscie .
Chodzi mi też o to , że Twoje posty są naszpikowane wyższością.Mnie to generalnie nie przeszkadza , bo już mam jakis tam obraz Twojej osoby .Jednak kiedy , to czyta osoba , ktora pojawia się pierwszy raz na forum , to może to być odczytane jak powyzej.
Mowie to z autobsji.
Spoko mobilna , nie obruszaj się tylko czasami stan obok.
Pozdrawiam.

Offline

 

#57 2017-05-22 07:57:38

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbaro b , pozdrawiam i już wykasowałam telefon do ciebie
bozecina , pozdrawiam

Offline

 

#58 2017-05-22 17:46:52

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

Wszystko co pisałem, jest prawdą.

Jesteś bezczelnym manipulantem i wszedłeś na forum po to, żeby zwrócić na siebie uwagę, najlepiej taką wymyśloną żałosną historyjką, tylko po to, żeby zaistnieć, skupić na sobie uwagę i wywołać wśród innych wielkie współczucie.

Każdy na forum ma prawo do odniesienia się krytycznie do każdego postu w sposób, który nikogo nie obraża. Ty natomiast obraziłeś wiele osób, zachowując się bezczelnie i bezkarnie jak każdy psychopata.

Z pewnością jesteś zadowolony, bo skłóciłeś tutaj kilka osób, wprowadziłeś zamęt i wrogą, pełną oskarżeń atmosferę i osiągnąłeś swój psychopatyczny cel! Myślałeś, że nikt nie zauważy ile jest w tym kłamstwa, ile perfidii i zwykłego chamstwa?!

Offline

 

#59 2017-05-22 18:22:44

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Skłócił ? Alez skad , takie sytuacje pozwalają oddzielic ziarno od plew.

Offline

 

#60 2017-05-22 18:28:52

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Haha szkoda mi słów na was. Chetnie jestem plewem jesli ziarno ma tak zryty beret.

Offline

 

#61 2017-05-22 18:41:20

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Franciszka napisał:

jakub357 napisał:

Wszystko co pisałem, jest prawdą.

Jesteś bezczelnym manipulantem i wszedłeś na forum po to, żeby zwrócić na siebie uwagę, najlepiej taką wymyśloną żałosną historyjką, tylko po to, żeby zaistnieć, skupić na sobie uwagę i wywołać wśród innych wielkie współczucie.

Każdy na forum ma prawo do odniesienia się krytycznie do każdego postu w sposób, który nikogo nie obraża. Ty natomiast obraziłeś wiele osób, zachowując się bezczelnie i bezkarnie jak każdy psychopata.

Z pewnością jesteś zadowolony, bo skłóciłeś tutaj kilka osób, wprowadziłeś zamęt i wrogą, pełną oskarżeń atmosferę i osiągnąłeś swój psychopatyczny cel! Myślałeś, że nikt nie zauważy ile jest w tym kłamstwa, ile perfidii i zwykłego chamstwa?!

Zgadzam sie z twoim zdaniem . Ja zawsze zwracam uwagę na to od kiedy ktos jest na forum i jak przydatne były jego rady.

Offline

 

#62 2017-05-22 22:53:20

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Skłócił ? Alez skad , takie sytuacje pozwalają oddzielic ziarno od plew.

To fakt, że, przy okazji z niejednego worka wyszło szydło. Mobilna, Ty jesteś za mądra, za silna, zbyt przedsiębiorcza! Do tego jeszcze szczera i zadowolona z życia! Na dodatek zachowujesz się w pracy profesjonalnie! Najgorsze jest jednak to, że do pracy ubierasz się elegancko w stylu klasycznym! Jakby tego było jeszcze mało...Ty, po prostu, normalnie, jak 100% kobieta CHODZISZ W SZPILKACH!!!

Offline

 

#63 2017-05-23 10:07:23

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 90

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

Haha szkoda mi słów na was. Chetnie jestem plewem jesli ziarno ma tak zryty beret.

Bardzo mi się spodobała ta wypowiedź   smile

I cieszę się, że we wcześniejszym poście obrazowo z charakteryzowałaś  mobilną. Nic dodać , nic ująć !

I nie przejmuj się wpisami co niektórych pań lub panów opiekunów, to tylko wirtualni forumowicze  kreujący własne postacie według i ich tylko znanemu szablonowi.

pozdrawiam


big_smile

Offline

 

#64 2017-05-23 10:11:57

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 426

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

graga napisał:

barbara.b napisał:

Haha szkoda mi słów na was. Chetnie jestem plewem jesli ziarno ma tak zryty beret.

Bardzo mi się spodobała ta wypowiedź   smile

I cieszę się, że we wcześniejszym poście obrazowo z charakteryzowałaś  mobilną. Nic dodać , nic ująć !

I nie przejmuj się wpisami co niektórych pań lub panów opiekunów, to tylko wirtualni forumowicze  kreujący własne postacie według i ich tylko znanemu szablonowi.

pozdrawiam


big_smile

Popieram wink

Offline

 

#65 2017-05-23 10:27:51

Tadek90
Member
Zarejestrowany: 2015-01-20
Posty: 23

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Zmieńmy temat, bo i tak nie ma sensu dalej go ciągnąć.
Zresztą też chciałem zapytać o radę. Od jakiegoś tygodnia mam nową podopieczną. Jest to przemiła Pani tylko, że mieszka w domu przedwojennym. Może nie uwierzycie, ale ma taką kuchenkę, że gotuje się tam na ogniu. Właśnie dokupiłem do niej części z http://kratki.com/sklep/pl/produkt/1086/fajerki-do-koz . Ale nie za bardzo umiem się na tej kuchence ogarnąć, znaczy w prostych słowach na niej to nawet wody nie zagotuje na herbatę. Próbowałem oglądać jakieś tutoriale na ten temat, ale nic się z nich nie nauczyłem. Myślicie, że w sprawie nowej kuchenki odezwać się do syna mojej podopiecznej. Jakoś nie wydaje mi się abym się nauczył na tej kuchence funkcjonować. A jedzenie ciągle zamawiać też nie jest zdrowo. Choć już pierwszego dnia mojej pracy musiałem kombinować co z obiadem. Z racji, że moja podopieczna uważa, że nie potrzebuje opiekunki. To mam być taką pomocą domową, która pomoże sprzątnąć i zrobi zakupy, czy pomoże zrobić obiad. Syn mojej podopiecznej mieszka za granicą i jakoś nie sądzę aby wrócił by zająć się matką. Ale jak na razie zapowiada się to najlepiej płatna praca. Myślicie, że mogę w tej sprawie zagadać do tego syna czy jednak jest to zbyt bezczelne zachowanie.

Offline

 

#66 2017-05-23 10:33:41

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Do pracy ubieram się normalnie , po pracy stosownie do okazji . jednak cały czas przede wszystkim dla siebie.
Oczywiscie że różnie się od bożęciny , która jak juz kiedyś wspominała ubiera się wtedy , kiedy w poblizu znajduje się ewentualnie przystojny syn lub zięć  podopiecznych. jak widac róznimy sie nawet powodami dla których ubieramy się w to lub owo.
Tak ze prosze wybaczyc równiez to że w moim wieku nie będe biegała w legginsach zarówno po mieście , jak i w miejscu pracy.
Poniewaz nie ciązy mi problem alkoholowy , to nie mam problemu z wypiciem drinka lub kieliszka wina  po pracy , w towarzystwie synów i synowych podopiecznego.

Nie zwykłam również  obrabiac publicznie ze szczegółami tyłka podopiecznym , ja po prostu nie pracuje w miejscach w których jest az taka ilosc nieporozumień. No i nie zmieniam tych miejsc co chwile . Z reguły pozostaje na zleceniu az do smierci pacjentów.

Offline

 

#67 2017-05-23 10:39:30

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 90

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Do pracy ubieram się normalnie , po pracy stosownie do okazji . jednak cały czas przede wszystkim dla siebie.
Oczywiscie że różnie się od bożęciny , która jak juz kiedyś wspominała ubiera się wtedy , kiedy w poblizu znajduje się ewentualnie przystojny syn lub zięć  podopiecznych. jak widac róznimy sie nawet powodami dla których ubieramy się w to lub owo.
Tak ze prosze wybaczyc równiez to że w moim wieku nie będe biegała w legginsach zarówno po mieście , jak i w miejscu pracy.

Jak już wspomniałam , podobał mi się również wcześniejszy wpis barbara.b  w którym to zamieściła miedzy innymi te zdania: 

cyt. ..."Ja czytając pierwszy post dalam natychmiast namiary na siebie i r sie z ta osoba telefonicznie próbując jej szybko pomoc. Ty nie miałaś nic lepszego jak również sięgnąć po telefon i zadzwonic do mnie i pierdzielic jakie z ludzi sa ofermy i tak jak na forum opowiadać jak to dobrze masz na Stelli i jak wszystkich rozstawia M po kontach. Nie dając jednocześnie możliwości dialogu. Mam pewne wątpliwości, czy te twoje Stelle sa takie różowe. Nikt tutaj nie chwali sie tak jak ty. Nie znaczy to z pewnością, ze wszyscy poza Toba to ciamajdy. Tylko ludzie sa dowartościowani, godzą sie ze swoimi obowiązkami i charakterem pracy i nie musza sie dowartościować szpilkami ani wychwalaniem czego to oni nie osiągnęli życiowo lub na Stelli...."
...."Przypominam ci, ze chyba sama uciekalas ostatnio ze Stelli. Pracujesz na warunkach, gdzie łatwiej ci spierdolic. Jak widac tez nie ustawilas Stelli bo nie wszystkie sa do ustawienia...."


Myślę, że "szpilki i drinki " to tylko dodatek , który pozwala bardziej z obrazować daną postać  a sedno wypowiedzi to zdania zacytowane powyżej.

Offline

 

#68 2017-05-23 10:43:59

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

graga
Służe do wgladu adresem ostatniego i obecnego miejsca pracy ( gdzie znalazłam się z polecenia rodziny) i umowami  na których widnieja daty płynnego przejscia z miejsca w miejsce.
Fakty nie opowiesci moja miła pani.

Nie bedę polemizowała z cytowanymi farmazonami barbary. b , która nigdzie nie może sobie zagrzać miejsca  i jakoś ciezko mi uwierzyc że jest to dzieło przypadku.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-05-23 10:50:42)

Offline

 

#69 2017-05-23 10:48:58

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Tadek90 napisał:

Zmieńmy temat, bo i tak nie ma sensu dalej go ciągnąć.
Zresztą też chciałem zapytać o radę. Od jakiegoś tygodnia mam nową podopieczną. Jest to przemiła Pani tylko, że mieszka w domu przedwojennym. Może nie uwierzycie, ale ma taką kuchenkę, że gotuje się tam na ogniu. Właśnie dokupiłem do niej części z http://kratki.com/sklep/pl/produkt/1086/fajerki-do-koz . Ale nie za bardzo umiem się na tej kuchence ogarnąć, znaczy w prostych słowach na niej to nawet wody nie zagotuje na herbatę. Próbowałem oglądać jakieś tutoriale na ten temat, ale nic się z nich nie nauczyłem. Myślicie, że w sprawie nowej kuchenki odezwać się do syna mojej podopiecznej. Jakoś nie wydaje mi się abym się nauczył na tej kuchence funkcjonować. A jedzenie ciągle zamawiać też nie jest zdrowo. Choć już pierwszego dnia mojej pracy musiałem kombinować co z obiadem. Z racji, że moja podopieczna uważa, że nie potrzebuje opiekunki. To mam być taką pomocą domową, która pomoże sprzątnąć i zrobi zakupy, czy pomoże zrobić obiad. Syn mojej podopiecznej mieszka za granicą i jakoś nie sądzę aby wrócił by zająć się matką. Ale jak na razie zapowiada się to najlepiej płatna praca. Myślicie, że mogę w tej sprawie zagadać do tego syna czy jednak jest to zbyt bezczelne zachowanie.

Jak najbardziej. Jesli masz gotowac masz miec również miec warunki do gotowania. To samo dotyczy pralki, ogrzewania, bierzacej wody, wychodka, odkurzacza, mopa. To jest standard. Dziwne, z syn o tym nie pomyślał.

Offline

 

#70 2017-05-23 10:58:34

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 90

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

graga
Służe do wgladu adresem ostatniego i obecnego miejsca pracy ( gdzie znalazłam się z polecenia rodziny) i umowami  na których widnieja daty płynnego przejscia z miejsca w miejsce.
Fakty nie opowiesci moja miła pani.

Faktem jest, ze barbara.b miała bezpośredni kontakt z mobilna i na podstawie tych kontaktów z charakteryzowała postać mobilej. Tak się  składa, że opinia barbary.b  pokrywa się z moją oceną mobilnej.

Spodobała mi się wypowiedź barbara.b , wyraziłam  swoje zdanie , to wszystko. Dla mnie  temat zamknięty,  natomiast dla wielu pań i panów z tego forum powinien dać i zapewne dał temat do przemyśleń i zweryfikowania swojej własnej oceny  w stosunku do mobilna lub niektórych innych ników.

Offline

 

#71 2017-05-23 11:05:20

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

graga napisał:

mobilna napisał:

graga
Służe do wgladu adresem ostatniego i obecnego miejsca pracy ( gdzie znalazłam się z polecenia rodziny) i umowami  na których widnieja daty płynnego przejscia z miejsca w miejsce.
Fakty nie opowiesci moja miła pani.

Faktem jest, ze barbara.b miała bezpośredni kontakt z mobilna i na podstawie tych kontaktów z charakteryzowała postać mobilej. Tak się  składa, że opinia barbary.b  pokrywa się z moją oceną mobilnej.

Spodobała mi się wypowiedź barbara.b , wyraziłam  swoje zdanie , to wszystko. Dla mnie  temat zamknięty,  natomiast dla wielu pań i panów z tego forum powinien dać i zapewne dał temat do przemyśleń i zweryfikowania swojej własnej oceny  w stosunku do mobilna lub niektórych innych ników.

Faktem jest tylko to ze barbara .b miała ze mna tylko krótki kilkuminutowy posredni kontakt telefoniczny.

Offline

 

#72 2017-05-23 11:07:58

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Tadek90 napisał:

Zmieńmy temat, bo i tak nie ma sensu dalej go ciągnąć.
Zresztą też chciałem zapytać o radę. Od jakiegoś tygodnia mam nową podopieczną. Jest to przemiła Pani tylko, że mieszka w domu przedwojennym. Może nie uwierzycie, ale ma taką kuchenkę, że gotuje się tam na ogniu. Właśnie dokupiłem do niej części z http://kratki.com/sklep/pl/produkt/1086/fajerki-do-koz . Ale nie za bardzo umiem się na tej kuchence ogarnąć, znaczy w prostych słowach na niej to nawet wody nie zagotuje na herbatę. Próbowałem oglądać jakieś tutoriale na ten temat, ale nic się z nich nie nauczyłem. Myślicie, że w sprawie nowej kuchenki odezwać się do syna mojej podopiecznej. Jakoś nie wydaje mi się abym się nauczył na tej kuchence funkcjonować. A jedzenie ciągle zamawiać też nie jest zdrowo. Choć już pierwszego dnia mojej pracy musiałem kombinować co z obiadem. Z racji, że moja podopieczna uważa, że nie potrzebuje opiekunki. To mam być taką pomocą domową, która pomoże sprzątnąć i zrobi zakupy, czy pomoże zrobić obiad. Syn mojej podopiecznej mieszka za granicą i jakoś nie sądzę aby wrócił by zająć się matką. Ale jak na razie zapowiada się to najlepiej płatna praca. Myślicie, że mogę w tej sprawie zagadać do tego syna czy jednak jest to zbyt bezczelne zachowanie.

Moze sasiad czy sasiadka zaglada tam czasem? Mozna ich podpytac o obsluge ,po prostu zapukac do nich z prosba o pomoc :-)

Offline

 

#73 2017-05-23 11:50:50

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

iza46 napisał:

Tadek90 napisał:

Zmieńmy temat, bo i tak nie ma sensu dalej go ciągnąć.
Zresztą też chciałem zapytać o radę. Od jakiegoś tygodnia mam nową podopieczną. Jest to przemiła Pani tylko, że mieszka w domu przedwojennym. Może nie uwierzycie, ale ma taką kuchenkę, że gotuje się tam na ogniu. Właśnie dokupiłem do niej części z http://kratki.com/sklep/pl/produkt/1086/fajerki-do-koz . Ale nie za bardzo umiem się na tej kuchence ogarnąć, znaczy w prostych słowach na niej to nawet wody nie zagotuje na herbatę. Próbowałem oglądać jakieś tutoriale na ten temat, ale nic się z nich nie nauczyłem. Myślicie, że w sprawie nowej kuchenki odezwać się do syna mojej podopiecznej. Jakoś nie wydaje mi się abym się nauczył na tej kuchence funkcjonować. A jedzenie ciągle zamawiać też nie jest zdrowo. Choć już pierwszego dnia mojej pracy musiałem kombinować co z obiadem. Z racji, że moja podopieczna uważa, że nie potrzebuje opiekunki. To mam być taką pomocą domową, która pomoże sprzątnąć i zrobi zakupy, czy pomoże zrobić obiad. Syn mojej podopiecznej mieszka za granicą i jakoś nie sądzę aby wrócił by zająć się matką. Ale jak na razie zapowiada się to najlepiej płatna praca. Myślicie, że mogę w tej sprawie zagadać do tego syna czy jednak jest to zbyt bezczelne zachowanie.

Moze sasiad czy sasiadka zaglada tam czasem? Mozna ich podpytac o obsluge ,po prostu zapukac do nich z prosba o pomoc :-)

Iza w lecie gotowac na ogniu? Jestem ze wsi. Swego czasu miała piec, na ktorym sie gptowalo. Ale nie w lecie ! Pomijając fakt, ze nikt nie zamierza sie ugotować w kuchni podopiecznej lub podopiecznego to dochodzi sprawa czegos takiego jak zug, czyli ciag. W lecie zug jest kiepski. I kiepsko sie pali. Może dojść do zaczadzenia. Tak to sobie wyobraża.

Offline

 

#74 2017-05-23 17:36:26

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

graga napisał:

barbara.b napisał:

Haha szkoda mi słów na was. Chetnie jestem plewem jesli ziarno ma tak zryty beret.

Bardzo mi się spodobała ta wypowiedź   smile

I cieszę się, że we wcześniejszym poście obrazowo z charakteryzowałaś  mobilną. Nic dodać , nic ująć !

I nie przejmuj się wpisami co niektórych pań lub panów opiekunów, to tylko wirtualni forumowicze  kreujący własne postacie według i ich tylko znanemu szablonowi.

pozdrawiam


big_smile

graga mętne wody, to twoje naturalne środowisko, prawda?! Już raz zrobiłaś przedstawienie na forum, wystarczy aktorko ze spalonego teatru! Mobilnej, to ty nawet do pięt nie dorastasz!

http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic.php?id=5880

Offline

 

#75 2017-05-23 18:15:40

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Tadek90 napisał:

Zmieńmy temat, bo i tak nie ma sensu dalej go ciągnąć.
Zresztą też chciałem zapytać o radę. Od jakiegoś tygodnia mam nową podopieczną. Jest to przemiła Pani tylko, że mieszka w domu przedwojennym. Może nie uwierzycie, ale ma taką kuchenkę, że gotuje się tam na ogniu. Właśnie dokupiłem do niej części z http://kratki.com/sklep/pl/produkt/1086/fajerki-do-koz . Ale nie za bardzo umiem się na tej kuchence ogarnąć, znaczy w prostych słowach na niej to nawet wody nie zagotuje na herbatę. Próbowałem oglądać jakieś tutoriale na ten temat, ale nic się z nich nie nauczyłem. Myślicie, że w sprawie nowej kuchenki odezwać się do syna mojej podopiecznej. Jakoś nie wydaje mi się abym się nauczył na tej kuchence funkcjonować. A jedzenie ciągle zamawiać też nie jest zdrowo. Choć już pierwszego dnia mojej pracy musiałem kombinować co z obiadem. Z racji, że moja podopieczna uważa, że nie potrzebuje opiekunki. To mam być taką pomocą domową, która pomoże sprzątnąć i zrobi zakupy, czy pomoże zrobić obiad. Syn mojej podopiecznej mieszka za granicą i jakoś nie sądzę aby wrócił by zająć się matką. Ale jak na razie zapowiada się to najlepiej płatna praca. Myślicie, że mogę w tej sprawie zagadać do tego syna czy jednak jest to zbyt bezczelne zachowanie.

Jestes u tej pani od tygodnia i juz zdazyłeś jej zamówic  w polskim sklepie częsci do niemieckiego piecyka ? Bardzo ciekawe ?
Że tez jakos mnie do głowy nie przychodzi wklejac tu linków z każdego sklepu w którym cos kupuje.
No chyba że interesuje was link do ATU  w którymwymieniałam dziadzi opony na letnie ?

Offline

 

#76 2017-05-23 18:15:49

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 90

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Franciszka napisał:

graga napisał:

barbara.b napisał:

Haha szkoda mi słów na was. Chetnie jestem plewem jesli ziarno ma tak zryty beret.

Bardzo mi się spodobała ta wypowiedź   smile

I cieszę się, że we wcześniejszym poście obrazowo z charakteryzowałaś  mobilną. Nic dodać , nic ująć !

I nie przejmuj się wpisami co niektórych pań lub panów opiekunów, to tylko wirtualni forumowicze  kreujący własne postacie według i ich tylko znanemu szablonowi.

pozdrawiam


big_smile

graga mętne wody, to twoje naturalne środowisko, prawda?! Już raz zrobiłaś przedstawienie na forum, wystarczy aktorko ze spalonego teatru! Mobilnej, to ty nawet do pięt nie dorastasz!

http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic.php?id=5880

Właśnie czekałam na twój wpis Franciszka, brakowało mi go do kompletu. Dziękuję bardzo w utwierdzeniu mnie , że jednak mam racje wpisując się pod postem barbara.b ,że jej wpis bardzo mnie się spodobał.

Mętne wody to są jednak takie sytuacje kiedy na forum pisze się jedno a na tel.  mówi co innego.  Wynika więc prosty wniosek, mętne wody przypisz komuś innemu, nie mnie.   Zresztą absolutnie jest mi obojętne co napiszesz w następnym poście.  Oficjalnie cię nie ma , jest tylko wirtualną  "Franciszką"  kreująca swoją nowa wirtualna osobe wink

amelia vel mersynoska vel.... vel..... vel... vellllllllll   

big_smile

Offline

 

#77 2017-05-23 18:16:49

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1656

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

O co chodzi tak ogólnie w tym założonym temacie????? Bo się pogubiłem

Offline

 

#78 2017-05-23 18:24:04

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

graga ma z nudno na szteli i teskni do afer .

Offline

 

#79 2017-05-23 19:54:51

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Haha amelia verynoska....
Poważnie? Co za zryte umysly 😅 lub jeden ymysl. Podobnie jak copy nie kumam czaczy. Znaczy chyba tyle, ze ci sami ludzie na różnych nikach wszczynają tu awantury lub szukają problemów.

Offline

 

#80 2017-05-23 20:09:16

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 426

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

barbara.b napisał:

Haha amelia verynoska....
Poważnie? Co za zryte umysly 😅 lub jeden ymysl. Podobnie jak copy nie kumam czaczy. Znaczy chyba tyle, ze ci sami ludzie na różnych nikach wszczynają tu awantury lub szukają problemów.

Czyli co? Rozmawiaja sami ze sobą? Czy rozdwojenie jaźni? Skąd się biorą tacy ludzie?  No jaja jakieś big_smile

Offline

 

#81 2017-05-23 22:03:19

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1278

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

LidiaSz napisał:

Czyli co? Rozmawiaja sami ze sobą? Czy rozdwojenie jaźni? Skąd się biorą tacy ludzie?  No jaja jakieś big_smile

No niezłe jaja, faktycznie. Ale przynajmniej pośmiać się można, bo tu u mnie u babki Demencji nudy straszliwe. Jeszcze dwa tygodnie dam radę. Zmienniczka zaczęła babkę zaganiać do łóżka o 19.30 i ja się tego trzymam, więc przynajmniej wieczór mam dla siebie - no i trochę dla was. big_smile

Offline

 

#82 2017-05-25 01:05:26

jakub357
New member
Zarejestrowany: 2017-05-16
Posty: 6

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Proszę przestać zaciemniać temat.
Franciszka, a także mobilna - w geście chorób psychicznych, o których piszecie, diagnozując u mnie psychopatie, to nie sposobna prawdzie nie uczynić zadość, gdy przypomina się stara mądrość, że człowiek zwykł atakować tym, co go samego najbardziej boli. Wasze posty brzmią tak, jakbyście miały urojenia - są pełne wrogości i podejrzeń. Temat zostawiam, bo jego kontynuacji dyskusją nazwać nie można, ponieważ jesteście głuche na to, co się do Was mówi.

Wracając do tematu, to... HURRA! Tata wreszcie zaczął stawiać na swoim. Wyegzekwował to, żeby mógł sam sporządzić swój plan dnia, jaki proponuje tak, aby jego wymiar pracy wynosił rzeczywiście te 40h, a nie ponad 60h, jak było do tej pory. Po tej rozmowie z Panią, którą przeprowadził, następnego dnia Pani zadzwoniła do PR24 i powiedziała, że rezygnuje z taty. To bardzo dobre wieści, już jutro wraca do domu! Wszystko udało się załatwić bez awantur, co tacie bardzo odpowiada.
Chociaż wszystko się dobrze ułożyło, to jednak wniosek wysuwa się przykry - ,,nie-murzyna nie chcemy"... Cóż...
Jak już tata będzie w domu, to będziemy szukać jakiejś innej firmy. Więc jeszcze na pewno skontaktujemy się z Tobą, droga Basiu smile

Offline

 

#83 2017-05-25 06:12:45

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

jakub357 napisał:

Proszę przestać zaciemniać temat.
Franciszka, a także mobilna - w geście chorób psychicznych, o których piszecie, diagnozując u mnie psychopatie, to nie sposobna prawdzie nie uczynić zadość, gdy przypomina się stara mądrość, że człowiek zwykł atakować tym, co go samego najbardziej boli. Wasze posty brzmią tak, jakbyście miały urojenia - są pełne wrogości i podejrzeń. Temat zostawiam, bo jego kontynuacji dyskusją nazwać nie można, ponieważ jesteście głuche na to, co się do Was mówi.

Wracając do tematu, to... HURRA! Tata wreszcie zaczął stawiać na swoim. Wyegzekwował to, żeby mógł sam sporządzić swój plan dnia, jaki proponuje tak, aby jego wymiar pracy wynosił rzeczywiście te 40h, a nie ponad 60h, jak było do tej pory. Po tej rozmowie z Panią, którą przeprowadził, następnego dnia Pani zadzwoniła do PR24 i powiedziała, że rezygnuje z taty. To bardzo dobre wieści, już jutro wraca do domu! Wszystko udało się załatwić bez awantur, co tacie bardzo odpowiada.
Chociaż wszystko się dobrze ułożyło, to jednak wniosek wysuwa się przykry - ,,nie-murzyna nie chcemy"... Cóż...
Jak już tata będzie w domu, to będziemy szukać jakiejś innej firmy. Więc jeszcze na pewno skontaktujemy się z Tobą, droga Basiu smile

Naprawde Polecam cio Pflege 1a Pflege Max z mannheim. Tam jeste niem7ecka umowa,codziennie zapisuje die Co ile  czasu  sie  robi  i nie  ma  czegos taliego Jak charowanie  od rana  do  nocy . Mysle,je dla twojego taty  to dobre wyjscie biorac Pod uwage, ze  ma pewne watpliwosci odnosnie charakteru pracy i swoich praw. Siedziba firmy jest na miejscu i w razie problemow interweniuja. Dla taty to pewnie mimo wszystko bedzie porazka. Ale jak piszesz- oni szukali murzyna a w taken sytuacji warto doprowadzic do Tego,  zeby sami z niego zrezygnowali. Ryzyko ustawiania stelli.  Ale warte. Ja np.jestem na stelli gdzie tez mialam Problemy ale czesciiwo dzieki poprzedniczce a troche wlasnymi silami zrobilysmy z tego super Stelle. Wczesniej nie raz zjechalam bo grochem o sciane. Czasami jesli dalo sie wytrzymac obstawalam na tym,zeby rodzina zachowala termin wypowiedzenia szanujac moje prawa i siedzialam wtedy robiac co konieczne i zarabiajac jeszcze conieco. Koszty podrozy rodzina ma obowiazek zwrocic bo to oni z niego zrezygnowali. Pilnujcie tego i kazdego Euro. Firma wiedzac,ze konczycie wspolprace moze probowac was oskubac.

Offline

 

#84 2017-05-25 10:32:01

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Wracając do tematu, to... HURRA! Tata wreszcie zaczął stawiać na swoim. Wyegzekwował to, żeby mógł sam sporządzić swój plan dnia, jaki proponuje tak, aby jego wymiar pracy wynosił rzeczywiście te 40h, a nie ponad 60h, jak było do tej pory. Po tej rozmowie z Panią, którą przeprowadził, następnego dnia Pani zadzwoniła do PR24 i powiedziała, że rezygnuje z taty. To bardzo dobre wieści, już jutro wraca do domu! Wszystko udało się załatwić bez awantur, co tacie bardzo odpowiada.
Chociaż wszystko się dobrze ułożyło, to jednak wniosek wysuwa się przykry - ,,nie-murzyna nie chcemy"... Cóż...
Jak już tata będzie w domu, to będziemy szukać jakiejś innej firmy. Więc jeszcze na pewno skontaktujemy się z Tobą, droga Basiu smile

Pogratulować big_smile Pełen sukces PR 24. Tatusia czeka jeszcze jedno osłupienie , tym razem przy wypłacie . Pozdrawiam
Natomiast wniosek jest wręcz odwrotny .."tak , zdecydowanie chcemy murzyna"...jednego odeślą , a jego miejsce zajmie inny...PR 24 odbije sobie przy wypłacie niezadowolenie swojej klientki . Szanowny tata nic nie ugrał , bo nie potrafił wynegocjować warunków. Poległ na całej linii , zostawiajac po sobie zepsutą sztelę.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2017-05-25 10:36:48)

Offline

 

#85 2017-05-25 11:29:14

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Bosze, z kąd w ludziach tyle zawiści ? Brak pokory? Ignorancji ?  Złośliwości?
Z kąd ta okropna pycha , to przeświadczenie , że jesteśmy nieomylni , nasza postawa jest jedynie sluszna?????

W obliczu śmierci  nic nie jest ważne.Zadne do dobra materialne. Pozostaje po nas tylko pamięć.To kim byliśmy.

Offline

 

#86 2017-05-25 11:43:49

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

A gdzie ty tu widzisz złosliwośc ? To czysty pragmatyzm i tyle.
Że też masz czas w takich smutnych chwilach komentowac akurat moje wpisy ?

Offline

 

#87 2017-05-25 11:46:56

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 426

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Już pisałam: kasa, kasa, kasa ! A gdzie w tym wszystkim jest człowiek? Zepsuł sztele? Jak? Specjalnie? Perfidnie? Ktoś kto z domu wyniósł, szacunek do ludzi, pracy, empatię, nie będzie od razu umiał poradzić sobie z cwaniactwem, chamstwem i wyzyskiem. Nikt nas, pokolenia 50+ tego nie uczył. Często byliśmy całe życie lojalni wobec jednego pracodawcy. I nagle mamy się przebranżowić bo ktoś nas nie chce, bo mamy zryte zdrowie. Cieszę się że wyszedł z tego mocniejszy, nie stracił twarzy. A sztela? Nie wszyscy Niemcy dadzą się ustawić pod siebie, nooo chyba że trafią na mobilną.

Offline

 

#88 2017-05-25 12:07:52

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

Ja niemców nie ustawiam . Negocjuje warunki  , wspólnie wypracowujemy równiez kompromisy.
Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Obydwie strony podpisuja umowę w której czarno na białym jest opisany zakres obowiązków i czas pracy.
Szanujemy sie wzajemnie i moze dlatego nie ma nieporozumień i współpraca gładko się układa.

Offline

 

#89 2017-05-25 13:14:17

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1221

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

A gdzie ty tu widzisz złosliwośc ? To czysty pragmatyzm i tyle.
Że też masz czas w takich smutnych chwilach komentowac akurat moje wpisy ?

A ty nie widzisz?  Przestudjuj swoje posty.Przecież ten ostatni , ktorego ciagłością jest powyższy , przeze mnie cytowany , nie wnosi nic , tylko obśmianie drugiego człowieka.
Zejdż w koncu z piedestału , ktory sama sobie postawiłaś i rozejżyj sie wokół.
Wiesz , jeżeli jedna osoba mowi ci , że z tobą jest niehalo , to można to olać .Jezeli druga , trzecia .... , to warto było by  przyjżeć temu z bliska.

Co do drugiej części twojego postu , to odpowiadam - tak,  mam czas.Czas żałoby , to nie czas walenia głową w mur.To czas zadumy, czas analizy .Czas przemyśleń .W momencie konfrontacji ze śmiercią drugiego , bardzo bliskiego człowieka ,  zawsze zastanawiam sie nad sensem życia.Jest to dla mnie lekcja pokory , zwolnienia tepa.Lekcja , ktorą staram sie odrobić żetelnie.Potem wstaję i staram się żyć lepiej , mądrzej , sensowniej.
P.S. tu o ile dobrze rozumiem moich przedmowcow , nie chodzi o ustawianie szteli ( tam sobie być pragmatyczna ) , ale o stosunek do drugiego człowieka.Człowieka , twojego rodaka, ktory wykonuje taką samą prace jak ty.
Tak ze więcej pokory moja wirtualna koleżanko.
Lubisz jak cię obśmiewają.Co robisz jak kopią leżącego ? Kopiesz, udajesz ,że nie widzisz? Mówisz mu ,ze jest głupek , bo dał się skopać......?

Offline

 

#90 2017-05-25 13:56:26

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3305

Re: Bardzo proszę o Waszą pomoc.

mobilna napisał:

Wracając do tematu, to... HURRA! Tata wreszcie zaczął stawiać na swoim. Wyegzekwował to, żeby mógł sam sporządzić swój plan dnia, jaki proponuje tak, aby jego wymiar pracy wynosił rzeczywiście te 40h, a nie ponad 60h, jak było do tej pory. Po tej rozmowie z Panią, którą przeprowadził, następnego dnia Pani zadzwoniła do PR24 i powiedziała, że rezygnuje z taty. To bardzo dobre wieści, już jutro wraca do domu! Wszystko udało się załatwić bez awantur, co tacie bardzo odpowiada.
Chociaż wszystko się dobrze ułożyło, to jednak wniosek wysuwa się przykry - ,,nie-murzyna nie chcemy"... Cóż...
Jak już tata będzie w domu, to będziemy szukać jakiejś innej firmy. Więc jeszcze na pewno skontaktujemy się z Tobą, droga Basiu smile

Pogratulować big_smile Pełen sukces PR 24. Tatusia czeka jeszcze jedno osłupienie , tym razem przy wypłacie . Pozdrawiam
Natomiast wniosek jest wręcz odwrotny .."tak , zdecydowanie chcemy murzyna"...jednego odeślą , a jego miejsce zajmie inny...PR 24 odbije sobie przy wypłacie niezadowolenie swojej klientki . Szanowny tata nic nie ugrał , bo nie potrafił wynegocjować warunków. Poległ na całej linii , zostawiajac po sobie zepsutą sztelę.

Mobilna uspokoj sie zanim ludzie straca do ciebie reszte szacunku. Zeby zostawic jak piszes zepsuta stelle trzeba by bylo zastac dobra stelle. Z tego co nam wiadomo to promedika wjebala tego czlowieka w to miejsce po tym jak poprzedniczka uciekla. Tez mnie firma kiedys wyslala w takie miejscetwierdzac,  ze bede pierwsza opiekunka. Pozniej okazalo sie,ze  opiekunka przedemna ucieklapo tygodniu. Byla z tej samej Firma. Nie mialam tego za zle firmie bo poparla  mnie we wszystkich poczynaniach. Po tygodniz doszlo do wielkiej afery. Rodzina calkowicie zrezygnowala z opiekunki widzac,ze Matka nie rozumie sensu opieki. Nawet nie musialam im Motiv,ze podejpodejrzewam demencje. Widzac reakcje matki na to co mowie sami z przerazeniem stwierdzili,ze nigdy jej takiej nie widzieli i ze to juz chyba demencje. Podejrzewam,ze ta babka tez ma demencje. Dialog z taka osoba nie jest mozliwy. Dlaczego proponowalam jak osobe do kontaktu Sina,ktory jest na miejsce.
A odnosnie popsutej stelli- tej z ktorej uciekalas nie zostawilas popsutej? Biorac Pod uwage twoj tok rozumowania.
A tekst do bozeny to szczyt hamstwa nietaktu bezczelnosci. Jak Mona komus kto jest w zalobie tak napisac? Ona pochowala brata a sama nadal zyje. Poszukaj w sobie ludzkich uczuc bo od tych obcasow to ci chyba w piety poszly.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-05-25 14:05:01)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

pomoc w zalezieniu agencji - Witajcie Czy znacie jakieś agencje gdzie proponują umowę o pracę? Bo jak na chwilę obecną znalazłam agencje która się odezwała do mnie Favoris czy ktoś może polecić tę firmę...

Jakiego rodzaju pomoc potrzebna jest osobom starszym? - Przygotowanie śniadania z herbatą, kontrola przyjmowanych lekarstw, w międzyczasie trzeba jeszcze przygotować kolejny posiłek, poodkurzać, pomóc wstać z łóżka podopiecznemu i zrobić zakupy - to rzeczywistość pracy niejednej opiekunki realizującej powierzoną opiekę w sposób długoterminowy czy też dorywczo...

Badanie, proszę o pomoc - Witam Państwa serdecznie. Obecnie piszę pracę magisterską nt. karier zawodowych kobiet migrujących zarobkowo na przykładzie opiekunek osób starszych...

Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku? - Witajcie, Planując ponowny wyjazd do De, zastanawiam się, jakie ogólne/ społeczne warunki tam zastanę...

Proszę o życzliwą poradę-z jakiej agencji jechać ,czy prywatnie? - Witam. Poradźcie proszę wreszcie. Z jakiej jechać agencji,czy może prywatnie u rodziny ,tylko jak ją znaleźć?? Niemiecki dobry,praktyka...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies