Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Witajcie, Planując ponowny wyjazd do De, zastanawiam się, jakie ogólne/ społeczne warunki tam zastanę. Czy rzeczywiście odczuwa się te zmiany narodowościowe? Czy czujecie się bezpiecznie? Moja Mama zmarła w październiku ub...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2017-01-10 23:50:13

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Witajcie,

Planując ponowny wyjazd do De, zastanawiam się, jakie ogólne/ społeczne warunki tam zastanę. Czy rzeczywiście odczuwa się te zmiany narodowościowe? Czy czujecie się bezpiecznie?

Moja Mama zmarła w październiku ub. roku. Powoli dochodzę do siebie po przeżyciach związanych z jej chorobą, opieką i zamykaniem wszystkich spraw z tym związanych. I powoli zaczynam planowanie, bo stale przychodzą do mnie oferty pracy i z czegoś przecież trzeba żyć.

Będę wdzięczna za Wasze opinie.

Pozdrowienia smile

Offline

 

#2 2017-01-11 00:09:34

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 816

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Współczuję.
Tak, czuję się bezpiecznie (Monachium i okolice).

Offline

 

#3 2017-01-11 07:48:09

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 431

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

arielka napisał:

Witajcie,

Planując ponowny wyjazd do De, zastanawiam się, jakie ogólne/ społeczne warunki tam zastanę. Czy rzeczywiście odczuwa się te zmiany narodowościowe? Czy czujecie się bezpiecznie?

Moja Mama zmarła w październiku ub. roku. Powoli dochodzę do siebie po przeżyciach związanych z jej chorobą, opieką i zamykaniem wszystkich spraw z tym związanych. I powoli zaczynam planowanie, bo stale przychodzą do mnie oferty pracy i z czegoś przecież trzeba żyć.

Będę wdzięczna za Wasze opinie.

Pozdrowienia smile

Ciszę się, że Cię widzę Arielko. Pozdrawiam serdecznie, odpoczywaj a potem ruszaj na podbój Germanii. Ja pracuję na wsi w okolicach Ulm i nie odczuwam jakiegoś napięcia. Dla mnie nic  się nie zmieniło. Jakieś 10 km od nas są uchodźcy, ale ja żadnego nie widziałam.

Offline

 

#4 2017-01-11 08:57:27

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 780

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Witaj Arielko.Ja tam niczego nie zauważyłam,a przeciesz jestem w dużym miescie- Monachium.
Ludzi przeróżnych narodowości jest jak zwykle pełno,widać to szczególnie w centrach handlowych,w sercu miasta.,na rynku.w metrze.
Moja rodzina zawsze mi przed wyjazdem powtarza-- nie szwedaj się po mieście ,no i nie szwedam się.Ale.....Gdy tu przyjechałam 22 lipca ubiegłego roku.poszlam w mojej pauzie jak zwykle zobaczyć co jest ciekawego .Jakie wyprzedaże są w moim pobliskim centrum handlowym Olympia.Po moim wyjścia stamtąd .Za dwie godz chłopak zaczął strzelać i zabił 9 osób i siebie.Glosno było o tym.
Więc ja nawet nie jeżdżąc do centrum miasta mogłabym zostać zabita.Reasumując -- nie wiadomo gdzie i kiedy ktoś wyjmie broń,nóż,granat czy coś innego.I zacznie zabijać.To może zdarzyć się w każdym kraju.miescie.pociagu.
Obawiając się na zapas nigdzie bysmy z domu nie wyszli.Tak nie można żyć.
Gdy bardzo się obawiasz weź wioske.jako stellę.

Offline

 

#5 2017-01-12 11:31:00

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 325

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Mieszkam za zadupiu w Szwarcwaldzie i tutaj pewnie sporo czasu upłynie, zanim zmiany będą zauważalne. Tylko ludzie narzekają, że nachodźcy z pobliskiego ośrodka zabierają wózki spod marketów. Ale może to taka ichniejsza tradycja, bo jak mieszkałam w Holandii na osiedlu, gdzie dużo było muzułmanów, to też pełno tych wózków pod blokami stało.

Offline

 

#6 2017-01-16 13:07:56

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Dzięki, Dziewczyny, za odpowiedź. A moje pytanie zadałam nauczona doświadczeniem pracy w De smile
Mieszkałam w małej i bogatej miejscowości pod Monachium, na sąsiedniej ulicy znajdował się ośrodek dla azylantów i widywałam ich na co dzień, różne kolory skóry, bardzo dużo młodzieży... Koło domu trochę bałaganu typu rowerki, zabawki, fotele porozstawiane byle gdzie, jakieś paki na balkonach. I to wszystko.
Jednak pierwszym azylantem? był jakiś ciemnoskóry, który prowadził taksówkę, którą jechałam z dworca w Monachium. A ostatnią osobą (z nieznajomych) był również śniady właściciel taksówki, który odwoził mnie na dworzec. wink
Przy okazji: buziaczki dla J., która przyszła na dworzec i sprawiła, że miło mi się czekało big_smile
Tak było prawie dwa lata temu. Zastanawiałam się, jaka tam teraz panuje atmosfera.
Mam sporo planów na najbliższe pół roku, ale później chciałabym wyjechać do pracy. Albo może i wcześniej pomiędzy moimi zajęciami?
Daje sobie jednak sporo czasu na wybór oferty, bo poprzednie miejsce było wyjątkowe i podobne chciałabym mieć również teraz.

Offline

 

#7 2017-01-18 02:06:28

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 816

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

arielka napisał:

Dzięki, Dziewczyny, za odpowiedź. A moje pytanie zadałam nauczona doświadczeniem pracy w De smile
Mieszkałam w małej i bogatej miejscowości pod Monachium, na sąsiedniej ulicy znajdował się ośrodek dla azylantów i widywałam ich na co dzień, różne kolory skóry, bardzo dużo młodzieży... Koło domu trochę bałaganu typu rowerki, zabawki, fotele porozstawiane byle gdzie, jakieś paki na balkonach. I to wszystko.
Jednak pierwszym azylantem? był jakiś ciemnoskóry, który prowadził taksówkę, którą jechałam z dworca w Monachium. A ostatnią osobą (z nieznajomych) był również śniady właściciel taksówki, który odwoził mnie na dworzec. wink
Przy okazji: buziaczki dla J., która przyszła na dworzec i sprawiła, że miło mi się czekało big_smile
Tak było prawie dwa lata temu. Zastanawiałam się, jaka tam teraz panuje atmosfera.
Mam sporo planów na najbliższe pół roku, ale później chciałabym wyjechać do pracy. Albo może i wcześniej pomiędzy moimi zajęciami?
Daje sobie jednak sporo czasu na wybór oferty, bo poprzednie miejsce było wyjątkowe i podobne chciałabym mieć również teraz.

Co to za "mała i bogata miejscowość" była? Tak tylko pytam wink. Już Cię tam nie ma, to chyba nie jest to tajemnicą smile?

"Pierwszym azylantem" big_smile? Arielko, oprócz tego czujesz się dobrze big_smile?

Offline

 

#8 2017-01-18 08:42:49

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2222

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

ruda napisał:

arielka napisał:

Dzięki, Dziewczyny, za odpowiedź. A moje pytanie zadałam nauczona doświadczeniem pracy w De smile
Mieszkałam w małej i bogatej miejscowości pod Monachium, na sąsiedniej ulicy znajdował się ośrodek dla azylantów i widywałam ich na co dzień, różne kolory skóry, bardzo dużo młodzieży... Koło domu trochę bałaganu typu rowerki, zabawki, fotele porozstawiane byle gdzie, jakieś paki na balkonach. I to wszystko.
Jednak pierwszym azylantem? był jakiś ciemnoskóry, który prowadził taksówkę, którą jechałam z dworca w Monachium. A ostatnią osobą (z nieznajomych) był również śniady właściciel taksówki, który odwoził mnie na dworzec. wink
Przy okazji: buziaczki dla J., która przyszła na dworzec i sprawiła, że miło mi się czekało big_smile
Tak było prawie dwa lata temu. Zastanawiałam się, jaka tam teraz panuje atmosfera.
Mam sporo planów na najbliższe pół roku, ale później chciałabym wyjechać do pracy. Albo może i wcześniej pomiędzy moimi zajęciami?
Daje sobie jednak sporo czasu na wybór oferty, bo poprzednie miejsce było wyjątkowe i podobne chciałabym mieć również teraz.

Co to za "mała i bogata miejscowość" była? Tak tylko pytam wink. Już Cię tam nie ma, to chyba nie jest to tajemnicą smile?

"Pierwszym azylantem" big_smile? Arielko, oprócz tego czujesz się dobrze big_smile?

To tak po kolorze skóry pewnie wiedziała, ze azylant 😉 chociaż nie. Arielka taka wygadana, ze pewnie wdała się z nim w głębszą dyskusje i dlatego wie, ze to azylant. Tyle polacy wiedza o innych narodowościach i zyciu poza polska. Ktos pomyślał by, ze opiekunka wiec obcykana ale jak wiezie się je busem i taksówką z biednej miejscowości z polski do bogatej miejscowości w Niemczech to jak maja się czegos o świecie i zyciu dowiedziec. Wiedza tyle co z forum od takich samych jak one. Większość niestety. No ale zazdroszczę. Zycie w niewiedzy musi być piękne. Pracuje się u bogatych Niemców  chodzi się z buzia i oczyma szeroko otwartymi na widok czarnej i śniadej skory i na widok "bogactwa" Niemców.

Offline

 

#9 2017-01-19 12:30:45

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

barbara.b napisał:

To tak po kolorze skóry pewnie wiedziała, ze azylant 😉 chociaż nie. Arielka taka wygadana, ze pewnie wdała się z nim w głębszą dyskusje i dlatego wie, ze to azylant. Tyle polacy wiedza o innych narodowościach i zyciu poza polska. Ktos pomyślał by, ze opiekunka wiec obcykana ale jak wiezie się je busem i taksówką z biednej miejscowości z polski do bogatej miejscowości w Niemczech to jak maja się czegos o świecie i zyciu dowiedziec. Wiedza tyle co z forum od takich samych jak one. Większość niestety. No ale zazdroszczę. Zycie w niewiedzy musi być piękne. Pracuje się u bogatych Niemców  chodzi się z buzia i oczyma szeroko otwartymi na widok czarnej i śniadej skory i na widok "bogactwa" Niemców.

Nie wiem, czy był azylantem. Ale pochodził ze Sri Lanki. I chyba od niedawna w N., bo zapytał, początkowo myślał, że jestem Niemką. To tyle wyjaśnienia. Mój "ostatni "azylant" mieszkał od 25 lat w De, tam wykształcił córkę

Ale jak widzę atmosfera na Forum nadal dla mnie niezbyt przyjazna (poza kilkoma osobami, które traktują mnie normalnie).

Nie chodziłam z "buzią otwartą na widok czarnego czy śniadego". Ani tym bardziej na widok majętnych Niemców. Nie przyjechałam z biednego miasta w Polsce ani nie miałam kompleksu biedaka-Polaka. Jako turysta zwiedziłam wiele miejsc, również Niemcy i wiele wiem o życiu tu i tam, chociaż trochę z zewnątrz.


Nie wiem, co tutaj się dzieje, że tak lubi komuś wytykać inność? Co Cię tak zabolało? Że rodzina wysłała dla mnie taksówkę? Że byłam z Nimi na wakacjach zagranicą? Że mnie Pdp bardzo polubiła i nie musiałam bez przerwy sprzątać i gotować, bo wolała ze mną iść na spacer, rozmawiać  i oglądąc tv? Że mnie szanowali i respektowali moje prawa? Wystarczyło powiedzieć, zachowywać się tak, jak w Polsce.
Ale to nadal była trudna praca, przez 24h na dobę, z dala od domu, przyjaciół. Miałam wrażenie, że ucieka mi prawdziwe życie.

Pracujecie w takich samych warunkach, więc dlaczego nie ma tutaj w większości przypadków - chęci jednoczenie się, mimo różnic jaką kto ma pracę? Wybór oferty to bardzo często loteria i same opisy niczego realnego mogą nie zapowiadać.
Mnie wystarczy, że ktoś przeczyta mój wpis i spojrzy na to, co mamy wspólnego, bo można się jednoczyć mimo różnic. Ale trzeba tego chcieć.

Offline

 

#10 2017-01-19 12:35:56

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

ruda napisał:

"Pierwszym azylantem" big_smile? Arielko, oprócz tego czujesz się dobrze big_smile?

Ruda, nie wiem, jak rozumieć Wasze wpisy. Czy to ironia? Czy sympatia?
Nie będę podawać szczegółów, ale zawsze można do mnie napisać na priv.

A czuję się dobrze, coraz lepiej. Szczególnie zważywszy na traumatyczny rok z moją odchodzącą Mamą. Wyobraź sobie trudny przypadek z Twojej pracy, gdy ktoś powoli odchodzi i fizycznie, i psychicznie. I gdy nie można zachować dystansu...

Pozdrawiam

Offline

 

#11 2017-01-19 13:25:21

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2222

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Nie będę komentowała bo jak widzę nie zrozumialas ironii. Poprostu jesteś śmieszna. Zabawna. Dziwne, ze tyle zwiedzila bo piszesz jak ktos kto pierwszy raz wystawił nosa ze swojej wsi. Bogata niemiecka wies, śniadzi i czarni azylanci.- Nie każdy czarny to azylant. Bogatych wsi nie widziałam. Widziałam normalne wsie z różnymi ludźmi w tych wsiach. Czy pisałam, ze ci zazdroszczę? Tez jeździłam taksówką jak nie miałam auta. Powiem więcej- dwa lata miałam szofera z firmy 😅 nie czuje się przez to wyjątkowa. A obecnie odstawiłam nawet auto i chodzę na zakupy jak pospólstwo i nie mogę się nacieszyć tym chodzeniem na nogach 😅
Odnośnie tego, ze się ciebie czepiam - nie mam jakiegoś ciśnienia aby dosrywac konkretnym nikom. Jak ktos śmiesznie pisze albo obłędnie głupio lubię się odezwać. Czasami nie ruszam, żeby nie bylo smrodu. Pierwszy raz przeczytałam twój post i pomyślałam sobie, ze wrócilas po tym jak się tu ośmieszyłaś i dalam ci czas, żebyś się zaaklimatyzowała. Ale jak zauwazylam, ze nie tylko ja pomyślałam co pomyślałam nie mogłam się powstrzymać.. Witamy na forum panią z bogatej polskiej wsi. Panią o jakiej cerze? 😅

Offline

 

#12 2017-01-19 13:43:43

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 187

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Dziwny jest ten świat, jak śpiewał Cz. Niemen

Offline

 

#13 2017-01-19 15:47:13

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2222

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Murzynek bambo w Afryce mieszka 😉

Offline

 

#14 2017-01-19 17:59:19

Tercja
Member
Zarejestrowany: 2012-01-27
Posty: 65

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Arielko, miło Cię czytać ponownie. Pisz jak najwięcej.

Zwarra- fanka, wracaj na forum!!!!!!!!!! Mam mnóstwo nowych ksiażek.

Krysiu, odobraż się . Brakuje Cie tutaj.

Offline

 

#15 2017-01-19 19:15:32

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2222

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Tercja napisał:

Arielko, miło Cię czytać ponownie. Pisz jak najwięcej.

Zwarra- fanka, wracaj na forum!!!!!!!!!! Mam mnóstwo nowych ksiażek.

Krysiu, odobraż się . Brakuje Cie tutaj.

A po Krysi jeszcze ktos był krysiopodobny. Pamiętacie ?

Offline

 

#16 2017-01-19 19:57:05

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 431

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Arielko, tu w Niemczech wszyscy mamy lepsze i gorsze dni. Czasami ktoś coś opacznie zrozumie, czasami jest zmęczony, a innym razem rzeczywiście pisze to co myśli. Ja nie przywiązuję dużej wagi do komentarzy, to tylko świat wirtualny. Jak potrzebowałam pomocy (w 2014 roku, wieki temu) odezwała się do mnie Urszula , Iza, Amelia. Pamiętasz jeszcze Amelię? Szkoda, że się nie odzywa. W ogóle dużo osób zamilkło. Ja też częściej jestem na opiekunki24. Tu chyba nie ma moderacji i często dyskusja wymyka się spod kontroli, ale nie ma się co obrażać. Jak to Amelia mówiła "popraw koronę i do przodu" czy jakoś podobnie.

Offline

 

#17 2017-01-19 21:42:20

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 325

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

ania1968 napisał:

Pamiętasz jeszcze Amelię? Szkoda, że się nie odzywa. W ogóle dużo osób zamilkło. Ja też częściej jestem na opiekunki24. Tu chyba nie ma moderacji i często dyskusja wymyka się spod kontroli, ale nie ma się co obrażać. Jak to Amelia mówiła "popraw koronę i do przodu" czy jakoś podobnie.

Dziwne by było, jakby się odzywała pod swoim stałym nikiem po tym, co odwaliła na forum. Nie wiem, kto by chciał gadać z osobą, która ma kilka tożsamości.

Offline

 

#18 2017-01-19 23:22:00

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 820

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

barbara.b napisał:

Odnośnie tego, ze się ciebie czepiam - nie mam jakiegoś ciśnienia aby dosrywac konkretnym nikom. Jak ktos śmiesznie pisze albo obłędnie głupio lubię się odezwać. Czasami nie ruszam, żeby nie bylo smrodu. Pierwszy raz przeczytałam twój post i pomyślałam sobie, ze wrócilas po tym jak się tu ośmieszyłaś i dalam ci czas, żebyś się zaaklimatyzowała. Ale jak zauwazylam, ze nie tylko ja pomyślałam co pomyślałam nie mogłam się powstrzymać.. Witamy na forum panią z bogatej polskiej wsi. Panią o jakiej cerze? 😅

Masz , masz i to jeszcze jakie big_smile
Nie ściemniaj Baska.U ciebie tak to dziala ,że kto tylko nie zgadza się z tobą,  to jest twój wróg,  a kto ci przyklaśnie to twój przyjaciel.
Wytłumacz mi jak pięcioletniemu dziecku : według jakiej skali mierzysz ,że ktoś głupio , czy mądrze pisze ? Co wg ciebie znaczy ośmieszyć się?
Bo ja z tych głupich , zakompleksionych i ze wsi jestem i nie kumam sad

A tak na marginesie : witajcie dziewczyny i chlopaki !Witaj Arielka! Niedługo i  ja zaczne pisać.
Teraz jestem w domku i nie bardzo mam czas na pisanie.Wiecie jak to jest .FACET!
Pozdrawiam wszystkich  smile smile

Offline

 

#19 2017-01-19 23:44:40

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 780

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

A Ty bozencina ciągle jeszcze  taka zakochana?.💘💘
Wracasz do Hamburga?

Offline

 

#20 2017-01-20 00:13:41

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 820

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

krysta63 napisał:

A Ty bozencina ciągle jeszcze  taka zakochana?.💘💘
Wracasz do Hamburga?

Czy zakochana ? Może już nie zakochana ale kocham smile
Ostatnio czytałam taką mądrość: Facet jak kocha kobietę to na zaboj,
kobieta jak kocha na zabój mężczyznę , to znaczy ,że go urodziła.

A tak na poważnie.Moje dzieci już są dorosle .Wybrali już swoje połowki i to teraz one są priorytetem dla nich.Jest to normalna kolej rzeczy.

Trzeba doceniać i pielęgnować dobro jakie nas w życiu spotka , może już drugi raz nie dostaniemy takiej szansy.

Jeżeli chodzi o Hamburg , to tak , ale troszeczkę na innych warunkach , tzn korzystniejszych , przynajmniej płacowo.

Offline

 

#21 2017-01-20 00:19:34

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

krysta63 napisał:

Obawiając się na zapas nigdzie bysmy z domu nie wyszli.Tak nie można żyć.
Gdy bardzo się obawiasz weź wioske.jako stellę.

Nie boję się zamachów, bo to czysta loteria: gdzie, kiedy i jak. Myslałam raczej o zaczepkach typu Sylwester w 2015 i tp.
W De lubię małe miasta, tak do 50tys. mieszkanców. Raczej nie wybrałabym typowej wioski...
Zresztą i tak wybiera się z oferty, a nie z własnych pomysłów wink

Offline

 

#22 2017-01-20 00:23:38

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

bozencina50 napisał:

A tak na marginesie : witajcie dziewczyny i chlopaki !Witaj Arielka! Niedługo i  ja zaczne pisać.
Teraz jestem w domku i nie bardzo mam czas na pisanie.Wiecie jak to jest .FACET!
Pozdrawiam wszystkich  smile smile

Witaj smile

A Ty tak z tym, no  wiesz... FACET big_smile
24/24 od poniedziałku do niedzieli? Krzepy nabiera się jako opiekunka, też mi się to przyda roll

Offline

 

#23 2017-01-20 00:31:42

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

ania1968 napisał:

Arielko, tu w Niemczech wszyscy mamy lepsze i gorsze dni. Czasami ktoś coś opacznie zrozumie, czasami jest zmęczony, a innym razem rzeczywiście pisze to co myśli. Ja nie przywiązuję dużej wagi do komentarzy, to tylko świat wirtualny. Jak potrzebowałam pomocy (w 2014 roku, wieki temu) odezwała się do mnie Urszula , Iza, Amelia. Pamiętasz jeszcze Amelię?

Pamiętam, Aniu, Amelię. Pomogła mi na początku, gdy przygotowywałam się do wyjazdu i gdy byłam w pracy. Ale później wycofała się, gdy niektóre na mnie naskoczyły. Napisała na priv, że nie może inaczej, bo jej tu żyć nie dadzą, więc ja usunęłam z kontaktów, chociaż wcześniej lubiłam z nią pogadać na skypie.
Ale ja nie utrzymuję kontaktów z kimś, kto mnie zdradza. Znajomych i przyjaciół się wybiera i... testuje wink wink Wiesz, trzeba zjeść kopiec soli, żeby kogoś poznać. Czy jak to tam było w tym przysłowiu?

A co gorszych i lepszych dni: wygląda na to, że niektórzy mają ciągle te gorsze. To zwykły hejt, bo czują się bezkarni.
Ale jak ktoś chce być zlłośliwą czarownicą, to jego sprawa.

Ostatnio edytowany przez arielka (2017-01-20 00:35:48)

Offline

 

#24 2017-01-20 00:45:38

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 784

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

barbara.b napisał:

Czasami nie ruszam, żeby nie bylo smrodu. Pierwszy raz przeczytałam twój post i pomyślałam sobie, ze wrócilas po tym jak się tu ośmieszyłaś i dalam ci czas, żebyś się zaaklimatyzowała. Ale jak zauwazylam, ze nie tylko ja pomyślałam co pomyślałam nie mogłam się powstrzymać.. Witamy na forum panią z bogatej polskiej wsi. Panią o jakiej cerze? 😅

Chcesz, żebym mówiła twoim językiem??????? Czego nie ruszasz, żeby nie było smrodu? Siebie nie ruszasz? A to moje wyrazy współczucia tak stać nieruchomo całe lata. Biedaczka. Może pomyśl, co tak kiepsko pachnie i dlaczego.
Nigdy się tutaj nie ośmieszyłam, no może w twoich oczach, ale ty musisz je mieć dookoła głowy, że wszystko widzisz? Bo przecież nie ruszysz się ani na milimetr, że nie było smrodu?

I ty mi piszesz, że to była ironia? wiesz, co znaczy to słowo? Umiesz naciskać klawisze na kompie? Umiesz. A nie wiesz, że w internecie emocje oznacza się emotikonami? Bo inaczej nikt nie rozumie twojego wyszukanego, szarego humorku.

I nie obrażaj polskiej wsi, raczej pomyśl sobie o niej, gdy na niemieckiej wsi będziesz zmieniała pampersy komuś, kto cię nie szanuje.

Offline

 

#25 2017-01-20 06:57:48

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 431

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

arielka napisał:

ania1968 napisał:

Arielko, tu w Niemczech wszyscy mamy lepsze i gorsze dni. Czasami ktoś coś opacznie zrozumie, czasami jest zmęczony, a innym razem rzeczywiście pisze to co myśli. Ja nie przywiązuję dużej wagi do komentarzy, to tylko świat wirtualny. Jak potrzebowałam pomocy (w 2014 roku, wieki temu) odezwała się do mnie Urszula , Iza, Amelia. Pamiętasz jeszcze Amelię?

Pamiętam, Aniu, Amelię. Pomogła mi na początku, gdy przygotowywałam się do wyjazdu i gdy byłam w pracy. Ale później wycofała się, gdy niektóre na mnie naskoczyły. Napisała na priv, że nie może inaczej, bo jej tu żyć nie dadzą, więc ja usunęłam z kontaktów, chociaż wcześniej lubiłam z nią pogadać na skypie.
Ale ja nie utrzymuję kontaktów z kimś, kto mnie zdradza. Znajomych i przyjaciół się wybiera i... testuje wink wink Wiesz, trzeba zjeść kopiec soli, żeby kogoś poznać. Czy jak to tam było w tym przysłowiu?

A co gorszych i lepszych dni: wygląda na to, że niektórzy mają ciągle te gorsze. To zwykły hejt, bo czują się bezkarni.
Ale jak ktoś chce być zlłośliwą czarownicą, to jego sprawa.

Ja nie łapię tych zmian tożsamości, rozmowy ze sobą z dwóch nicków. Nie umiem czytać między wierszami i nie nadużywam słowa przyjaciel. Ja ma znajomych, dobrych znajomych i rodzinę. Czasami nawet na rodzinie można się przejechać, a co dopiero na obcych ludziach. Ja jestem prosta baba (mam nadzieję, ze nie prostaczka) i do niedawna świat dla mnie był czarno-biały. Zycie nieco zweryfikowało moje poglądy, ale nadal wierzę w ludzi smile

Offline

 

#26 2017-01-20 06:59:16

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 431

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

squonk napisał:

ania1968 napisał:

Pamiętasz jeszcze Amelię? Szkoda, że się nie odzywa. W ogóle dużo osób zamilkło. Ja też częściej jestem na opiekunki24. Tu chyba nie ma moderacji i często dyskusja wymyka się spod kontroli, ale nie ma się co obrażać. Jak to Amelia mówiła "popraw koronę i do przodu" czy jakoś podobnie.

Dziwne by było, jakby się odzywała pod swoim stałym nikiem po tym, co odwaliła na forum. Nie wiem, kto by chciał gadać z osobą, która ma kilka tożsamości.

Nie ogarniam tego i dla mnie Amelia to Amelia.

Offline

 

#27 2017-01-20 07:00:49

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 431

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

bozencina50 napisał:

krysta63 napisał:

A Ty bozencina ciągle jeszcze  taka zakochana?.💘💘
Wracasz do Hamburga?

Czy zakochana ? Może już nie zakochana ale kocham smile
Ostatnio czytałam taką mądrość: Facet jak kocha kobietę to na zaboj,
kobieta jak kocha na zabój mężczyznę , to znaczy ,że go urodziła.

A tak na poważnie.Moje dzieci już są dorosle .Wybrali już swoje połowki i to teraz one są priorytetem dla nich.Jest to normalna kolej rzeczy.

Trzeba doceniać i pielęgnować dobro jakie nas w życiu spotka , może już drugi raz nie dostaniemy takiej szansy.

Jeżeli chodzi o Hamburg , to tak , ale troszeczkę na innych warunkach , tzn korzystniejszych , przynajmniej płacowo.

Witaj Bożencina. smile

Offline

 

#28 2017-01-20 07:08:29

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2222

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

arielka napisał:

barbara.b napisał:

Czasami nie ruszam, żeby nie bylo smrodu. Pierwszy raz przeczytałam twój post i pomyślałam sobie, ze wrócilas po tym jak się tu ośmieszyłaś i dalam ci czas, żebyś się zaaklimatyzowała. Ale jak zauwazylam, ze nie tylko ja pomyślałam co pomyślałam nie mogłam się powstrzymać.. Witamy na forum panią z bogatej polskiej wsi. Panią o jakiej cerze? 😅

Chcesz, żebym mówiła twoim językiem??????? Czego nie ruszasz, żeby nie było smrodu? Siebie nie ruszasz? A to moje wyrazy współczucia tak stać nieruchomo całe lata. Biedaczka. Może pomyśl, co tak kiepsko pachnie i dlaczego.
Nigdy się tutaj nie ośmieszyłam, no może w twoich oczach, ale ty musisz je mieć dookoła głowy, że wszystko widzisz? Bo przecież nie ruszysz się ani na milimetr, że nie było smrodu?

I ty mi piszesz, że to była ironia? wiesz, co znaczy to słowo? Umiesz naciskać klawisze na kompie? Umiesz. A nie wiesz, że w internecie emocje oznacza się emotikonami? Bo inaczej nikt nie rozumie twojego wyszukanego, szarego humorku.

I nie obrażaj polskiej wsi, raczej pomyśl sobie o niej, gdy na niemieckiej wsi będziesz zmieniała pampersy komuś, kto cię nie szanuje.

Kotus ikonki są dla nierozumnych istot albo dla zabawy. Rozumny człowiek zrozumie co to ironia a co humor. O smrodzie tak jak pisałam - czasami wole nie ruszać, żeby nie bylo smrodu. No i ruszyłam. Nie siebie jak piszesz a twoje wywody. Pfuj.
Pampersów nie zmieniam. Jeżdżę do chodzących osób bez inkontynencji. Do polskiej wsi nic nie mam. Jedynie do pewnych osób odpornych na wiedze. Chcących zabłysnąć inteligencja i obyciem a buchających prostactwem i śmiesznością. Wrzuć jeszcze jakiś tekst dla potwierdzenia moich słów. Tak troche pod demencyjna podchodzi- nie wiesz gdzie i jak uderzyć i walisz ślepakami na oślep gorzej niż male dziecko. Nawet ono by czegos takiego nie wymyślili.

Offline

 

#29 Wczoraj 08:18:27

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 674

Re: Czy Niemcy/kraj bardzo się zmieniły w ciągu ostatniego roku?

Arielka z przyjemnością czytam Twoje posty. Dobrze, że wróciłaś. Pozdrawiam

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Opiekunka do 35 roku życia? - Hej Tak z ciekawości zakładam wątek. Ilekroć jadę do Niemiec, w busikach zawsze spotykam sporo starsze od siebie kobiety...

praca w opiece prywatnie niemcy - Witam! Od 10 lat pracuje jako opiekunka w Niemczech,ale zawsze przez agencje. Po takim czasie wyzysku chciałabym wreszcie coś więcej zarobić...

Zlecenie do 79-letniego Pana- Niemcy, Vaihingen, 1200 E, od 3.11, 6tyg - Kancelaria Zawadzki i Wspólnicy Sp. z o.o. zarejestrowana jako Agencja Zatrudnienia nr 12581 poszukuje kandydatów na stanowisko: OPIEKUNKA/ OPIEKUN DO STARSZEGO PANA Miejsce pracy: Niemcy/ Vaihingen an der Enz (koło Stuttgartu) Termin rozpoczęcia pracy: od 3...

Jak niemcy traktują swoje opiekunki ? - Jak Niemcy traktują opiekunki? Czy mają do nich jakikolwiek szacunek, czy raczej?

Przejazd na trasie Polska-Niemcy-Polska pod dom - Firma transportowa Twój Bus oferuje przewóz osób i paczek na trasie Polska-Niemcy-Holandia-Belgia. Za granicą ZAWOZIMY osoby i paczki POD WSKAZANY ADRES...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności