podopieczny z rakiem

http://www.opiekadlaseniora.pl/porady/opieka-nad-podopiecznym-chorym-na-raka/

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Choroby wieku starczego podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2016-12-16 11:04:43

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3043

podopieczny z rakiem

http://www.opiekadlaseniora.pl/porady/o … m-na-raka/

Offline

 

#2 2017-03-15 17:21:24

kobieta_w_podróży
Member
Zarejestrowany: 2017-02-12
Posty: 16

Re: podopieczny z rakiem

Z mojego dotychczasowego doświadczenia wynika,że w przypadku osób świadomych co się dookoła nich dzieje,bardzo ważnym składnikiem opieki jest zapewnienie im poczucia sprawczości (na tyle na ile umożliwia to choroba).Wpływa to bardzo pozytywnie na samoocenę seniora,a w rezultacie na jego zdrowie.
Moja pierwsza podopieczna miała raka oraz postępującą gwałtowanie demencję.Oczywiście rak rakowi nie równy,bo dużo zależy od tego gdzie się umiejscowił i w jak zaawansowanym stadium się znajduje-jak to wpływa na funkcjonowanie seniora.Moja starowinka miała raka jelita,ale  była po operacji,tak więc przez większość czasu przy załatwianiu się radziła sobie z problemem sama.To było dla niej bardzo ważne by dawać sobie radę samej i o ile moja pomoc była faktycznie niezbędna -ona robiła wszystko samodzielnie.Jeśli zdarzyło się jej popuścić zawsze podchodziłam do tego jako do czegoś co może zdarzyć się każdemu-chciałam,żeby czuła się tak normalnie jak to możliwe.
Miałam też panią z stwardnieniem rozsianym i choć tu trudno było mi stworzyć pozory jej samodzielności również starałam się to robić.Moją codzienną poranną i wieczorną toaletę przy podopiecznej zawsze komentowałam jako "lekką pomoc,bo ona i tak bardzo dużo może sama".Oczywiście mówiąc "bardzo dużo" obydwie wiedziałyśmy,że odnoszę się do "bardzo dużo jak na to schorzenie".Ale najważniejsze było moje realistyczne podejście z mojej strony-zauważanie tego co ona może zrobić pomimo choroby i komentowanie tego czego już nie mogła i wymagała pomocy słowami "ja też bym potrzebowała z tym pomocy gdybym miała taką chorobę,może nawet bardziej niż pani".
W przypadku podopiecznych,którzy stracili kontakt z rzeczywistością lub nie mają go przez większą część czasu najważniejsze jest zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa,tak niesamowicie ważne jeśli rak wywołuje dodatkowe powikłania i/lub ból.Miałam seniora z rakiem i  z zaawansowanym Alzhaimerem,który reagował na spokojny i przyjazny ton głosu,na pogłaskanie po głowie czy dłoni,choć nie poznawał osób.Było to ważniejsze tym bardziej,że trudno wykonać zabiegi pielęgnacyjne jeśli ktoś tego nie chce,więc opiekunka potrzebuje sposobu by przekonać starszego człowieka do czynności,których on sensu już nie rozumie.

Offline

 

#3 2017-03-25 13:20:35

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: podopieczny z rakiem

Ja mam teraz babcię z rakiem jelita.Raz ma problem z wypróznieniem,a jak naje się owoców za dużo to biegunka i latanie i nieraz po nogawkach poleci,ale tak się jej chce tych owoców ,że nawet jej nie zabraniam,,jest tak ,że dzień czy pół dnia babcia na sucharkach i herbatce a drugie pół dnia już winko leci do kolacji i inne smakolyki,,,wczoraj brzuch boli i prosi mnie abym jej schnaps przyniosła ,,więc ja za flaszkę i niosę a babcia z gwinta łyka tego schnapsa i potem kawka i chałka i już po bólu,mają swoje metody leczenia,
Ale serdecznośc i delikatnośc i spokój,serce  zawsze ma bardzo duży wływ na zachowanie PDP chorego na raka,,ja mam babcię żarłoka i niech je ,ale najbardziej smakuje wszystko co ostre, rak jelita i leci musztarda i ocet,na 1 miejscu,

Offline

 

#4 2017-03-25 14:45:15

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 741

Re: podopieczny z rakiem

Niemcy ocet dodają do wszystkiego. Nie lubię u nich jeść sałatek wg ich receptury z octem.W mojej kuchni nie mam octu. Stosuję sporadycznie sok z cytryny. Ale babina niech je na co ma ochotę.

Offline

 

#5 2017-06-02 00:27:45

kobieta_w_podróży
Member
Zarejestrowany: 2017-02-12
Posty: 16

Re: podopieczny z rakiem

Tosia napisał:

Niemcy ocet dodają do wszystkiego. Nie lubię u nich jeść sałatek wg ich receptury z octem.W mojej kuchni nie mam octu. Stosuję sporadycznie sok z cytryny. Ale babina niech je na co ma ochotę.

Potwierdzam ocet.Ja to rozwiązuję tak,że przynoszę go już na stół i wtedy pdp sam sobie do swojej porcji dolewa według uznania.
Festynka-zgadzam się z tobą w pełni:).Serdecznością można wygrać prawie każdego-nie tylko w tej pracy;).Myślę,że starsza,schorowana osoba chce czuć,że ma opiekunkę po swojej stronie w takim sensie,że opiekunka nie będzie chciała seniora uszczęśliwiać na siłę-wbrew jemu/jej.Często największą przyjemnością dla schorowanego seniora jest po prostu obecność drugiej życzliwej osoby obok.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba . - Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba . - Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Kiedy podopieczny popija sobie alkohol - Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami...

Podopieczny trafił do szpitala - co dalej? - Dzwoniła do mnie koleżanka z którą się wcześniej wymieniałam i prosiła o poradę. Jej podopieczny trafił do szpitala i rodzina nie wie ile tam zostanie...

Agresywny podopieczny - Od miesiąca jestem w w Niemczech u Pana 87-letniego. Na początku wszystko było dobrze, podopieczny był zadowolony, wszystko mu smakowało, a od kilku dni stał się bardzo agresywny...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności